#wykop30plus #wykop40plus a nawet #wykop50plus #zalesie #feelsCześć Mirki,Mam 51 lat, spłacony kredyt, żonę, dorosłe dzieci (19 i 22 lata), sporo odłożonej kasy (jakieś 400 tys. PLN na giełdzie, 300 tys. w obligacjach, 80 tys. na koncie), fajny dom, auto i...brak sensu życia. Przez ostatnie 30 lat goniłem za tym żeby być w tym miejscu, w którym jestem obecnie. Problem w tym, że ta gonitwa odebrała mi sporo: nie rozwinąłem żadnego hobby, poza siłownią, za to nabawiłem się bezsenności, którą leczę u psychiatrów od kilkunastu lat. Dzięki siłowni jestem w miarę zdrowy, ale twarz zdradza wszelkie oznaki stresu i wieku... Teraz gdy to wszystko mam, brak mi jakiekolwiek celu. Pracuję w tej samej firmie od 16 lat, chociaż wiem, że jestem do zastąpienia w kilka dni to tylko to w zasadzie sprawia, że rano wstaje z łóżka. Paradoksem jest to, że wcale nie muszę, mógłbym wziąć L4 i jakoś dociągnąć do emerytury. Trzymam kontakt ze znajomymi ze studiów i mam wrażenie, że ci którzy nie mają dzieci mieli jakieś szczęśliwsze i ciekawsze życie. Mimo, że z perspektywy czasu nie żałuję, że mam dwójkę, są wspaniali, mamy super kontakt itd. ale jednak sporo nas z żoną to kosztowało. Uprzedzając pytania: rozmawiałem z psychiatrą i nie mam depresji. Mam życie o którym wielu marzy, tylko jakieś 20 lat za późno ehCzy jest ktoś kto myśli podobnie albo może ktoś też miał taki etap i podpowie jak sobie z tym radzić?

