Opublikowane

Frustracja introwertyka w nawiązywaniu relacji

Naprawde sie staralem, walczylem ze soba, probowalem ale to na nic. Od poczatku miesiaca chodzilem na rozne zajecia grupowe. Zagadywalem ludzi, probowalem ich poznac. Efekt? Dwa numery telefonu ale zeby cos zrobic poza zajeciami to bez szans, bo zawsze wymowki. Ostatnie dwa zajecia robielem test, do nikogo sie pierwszy nie odzywalem. Wiecie co sie wydarzylo? Zgadliscie, nikt sie ze mna nawet nie przywital poza prowadzacymi. Nikt nie podszedl i nie zagadal, przez bite dwie godziny nie powiedzialem ani slowa zarowno w piatek jak i dzis. Oczywiscie prymitywne umysly ludzi, jak ktos jest zza granicy to z wywieszonym jezorem leca zeby pogadac, chooy czy to hindus, czy nigeryjka. Polak potrafi. Chodzilem na terapie i terapueta uznal, ze musze wychodzic z inicjatywa by poznac ludzi. Zmarnowalem czas, pieniadze i jestem bardziej sfrustrowany niz przed. Taki los introwertyka, ktory po raz tysieczny nie zabawia ludzi, bo wszyscy go maja w dupie. Wycofuje sie swiadomie z zycia spolecznego, biore psa i do nikogo juz nie zagadam. Czuje sie ponizony #samotnosc #gorzkiezale #zalesie #znajomi #zwiazki
223

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (10)
mirko_anonim
Opublikowane
@Dietetyq to dlatego do zagraniczniakow sami zagaduja a do mnie nawet czesc nie powiedza ludzie, z ktorymi gadalem kilka razy wczesniej?
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@adamsowaanon nie lubie podrozowac
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
elastyczny-wizjoner-42 pisze:
Chodzicie na terapie, płacicie ciężkie pieniądze a nikt wam nie powiedział, że kluczem do rozwiązania problemów jest po prostu WZIĘCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI za swoje życie?Płaczesz, że inni tacy źli a Ty taki samotny. Tak się starałeś a nie wyszło. No i co z tego? Odpowiedzialny za swój los jesteś Ty a nie, że "taki los introwertyka". Najpierw się zastanów czego chcesz, bo skoro jesteś introwertykiem, to raczej nie powinno Ci przeszkadzać brak kontaktów z ludźmi. Ja np. jestem, nie mam znajomych i bardzo dobrze mi z tym.Ale nie, lepiej płakać na swój los, bo wszyscy wokół źli i cały świat ma się nagiąć, żeby Ci nieba przychylić. No i jeszcze można wyłożyć kilka stówek, żeby na terapii poklepali po pleckach, że będzie dobrze.Tak, wzięcie odpowiedzialności za swoje życie jest ekstremalnie trudne, bo nagle okazuje się, że nie można winić za swoje porażki, emocje czy relacje innych tylko jedną jedyną osobę, którą oglądamy w lustrze.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Kitku_Karola @Kotdog cope, juz tak robilem i zero zainteresowania ludzi z zewnatrz moja osoba. To rada w stylu: przestan pierwszy pisac do znajomych biech za toba zatesknia. I nikt sie nie odzywa xd
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
profesjonalny-optymista-17 pisze:
Terapeutka może Ci tłumaczyła też, że takie poznawanie ludzi i wychodzenie do nich to proces. Jeśli nie masz doświadczenia w relacjach, to być może masz aurę creepa i wysyłasz szereg komunikatów niewerbalnych, podyktowanych stresem, frustracją, desperacją. Nie wiadomo też jak to zagadywanie obecnie wygląda, może ludzie widzą, że chodzisz i zaczepiasz ich po kolei i pytasz o numery :D Ale nawet jeśli początkowo robisz to "dziwnie", to nadal, zagadując, rozmawiając z ludźmi obywasz się z nimi. Skoro dostajesz te numery to i tak jesteś już daleko "w procesie". Pierwsze te sytuacje to jak pierwsze naleśniki - mogą wyjść nieudane, z czasem ogarniesz jak to zrobić, żeby wyszly dobrze :DZ czasem gdy nabędziesz więcej doświadczenia "socjalizacji" to z zadaniowego zagadywania do ludzi, zrobi się naturalne zagadywanie i sam zaczniesz czuć z tego przyjemność i będzie to efekt szczerej chęci. I nie ma powodu, żebyś czuł się poniżony. Wręcz to Ty przecież "używasz" tych ludzi do wprowadzania zmian w swoim życiu :D
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Usunięte przez moderatora
@zybyzy mozliwosci sa dwie. Albo trafiam na zjebanych ludzi albo oni maja mnie za zjebanego
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@dr3vil just idz na planszowki bro. nie lubie planszowek
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Dietetyq przeczytales w ogole moj post? Zagadywalem i poznałam kilka osob, a na kolejnych zajeciach ja nie zagadam, to oni mnie ignoruja. Czyli ja zagadywalem przez piec zajec i budowalem sobie znajomych, ale zmeczylo mnie ciagle zagadywanie wiec przestalem to robic. Efekt? Nawet sie nie przywitaja ze mna, a sie znamy i gadalismy wczesniej. Za kazdym razem to ja mam zagadywac? To jest normalne wedlug ciebie? I tam raczej ludzie sie nie znaja zeby byl problem wbicia sie w jakas grupe.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Rudz1elec sztuki walki/silownia/joga/wspinaczka. Szukam znajomych ale nawet jakby ktos zagadal na treningu to by bylo spoko, a to sie nie dzieje...
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@zybyzy no robie to co lubie i sytuacja jak wyzej. Ludzie mnie ignoruja, nikt do mnie pierwszy nie zagadal. Jak juz kogos poznam to i tak sie pierwszy nie odezwie
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

fdbrluj6ix7o22e2roxhgy76

Dodane: 14 października 2024 - 21:04:31
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu