Niezależnie od tego, czy szuka się krótszych przygód, czy utrzymuje długotrwałą relację, w 2025 trzeba utrzymywać coś w rodzaju tej słynnej "ramy" i nie okazywać słabości, traktując siebie jako punkt odniesienia. W innym przypadku relacja się kruszy/pogarsza, kobiety nie są zdolne do pełnego empatyzowania z mężczyznami, problem i tak jest na ogół nierozwiązany. (Nie, nie wierzę, że społeczne kampanie cokolwiek tu zmieniają - to tylko virtue signalling)Gdzie i jak zatem skutecznie się wyżalać, aby nie musieć nadmiernie wstrzymywać emocji przed kobietami (co jest bolesne i niezdrowe)? W kim mieć oparcie na dobre i na złe, gdy rodzice się starzeją/brakuje ich, a przyjaciele też mają swoje problemy i ograniczenia?Jak pogodzić się z tym, że jeżeli jest się wrażliwym mężczyzną, to relacje z kobietami zawsze będą mało satysfakcjonujące, gdyż ich utrzymanie wymaga ukrywania słabych stron i ograniczania czułości/wsparcia okazywanej partnerce, aby jej nie "rozpuścić" i nie zdewaluować siebie?Nie zaprzeczam rzeczywistości, tylko trudno mi się z nią pogodzić i w niej odnaleźć. Czy któremuś wrażliwcowi-normikowi się udało, a jeśli tak, to w jaki sposób?#pytanie #redpill #blackpill #zwiazki #seks #psychologia #nauka

