Od 3 lat jestem zaręczony, wszyscy w pracy o tym wiedzą. Jedna koleżanka zachowuje się dość dziwnie (Ja 24, ona 29 lat). Często inicjuje przypadkowy kontakt fizyczny, raz upuściła jakąś kulkę antystresową, wpadła pod moje biurko, nie minęła sekunda a ona już pod tym biurkiem klęczała i dosłownie mi się o krocze ocierała (wtf). Ostatnio coraz częściej proponuje jakieś wyjścia po pracy, np. zaprosiła mnie do siebie na kawałek ciasta które upiekła - sukcesywnie odmawiam. Pytanie jest proste, ja sobie coś ubzdurałem czy ona chce mnie wyruchać? A jeśli tak, to w jaki sposób to ukrócić bez żadnej afery w biurze? #rozowepaski #korposwiat #pracbaza #niebieskiepaski

