Opublikowane

Dlaczego kobiety wybierają niezależność po rozwodzie?

Krytykowanie kobiety za to, że po rozwodzie otrzymuje 50% majątku dorobkowego małżeństwa (przy zachowaniu majątku osobistego) i nazywanie jej „roszczeniową harpią” – tylko dlatego, że zarabiała mniej, a jej praca w domu jest dewaluowana – ma poważne konsekwencje społeczne.Nie dziwmy się więc, że kobiety wybierają niezależność i poświęcenie pracy zarobkowej a nie rodzinie! Skoro praca domowa jest tak nisko ceniona, racjonalnym wyborem jest priorytetyzowanie kariery i finansowej niezależności, co naturalnie przesuwa stałe związki i macierzyństwo na drugi plan. Decyzja o małżeństwie jest odkładana, a wymagania wobec partnera (stabilność, charakter, wygląd) rosną. Dlaczego? Bo bez spełnienia wysokich standardów, kobieta w związku jest stratna – w przeciwieństwie do mężczyzny, dla którego praca żony w "domowym back office" jest źródłem rozwoju społecznego i emocjonalnego, a jednoczenie niedoceniania. Wniosek jest prosty: Jeśli zredukowaliście rolę kobiety do usługowej ("zmywarka", "worek na spermę"), nie ma co się dziwić narzekaniom na "epidemię męskiej samotności", „hipergamię” czy rosnącą liczbę rozwodów.Prawdziwy problem nadejdzie, gdy do kobiet dotrze, że gospodarstwo domowe mogą założyć z innymi kobietami (przyjaciółkami/ siostrami/kuzynkami, co działo się już w czasach powojennych), a w takich kobiecych domostwach łatwo wychować dzieci. Coraz więcej kobiet (szczególnie po 30-40) dostrzega, że mężczyzna staje się zbędny w układzie, gdzie ma się własne środki. Do utrzymania domu potrzebny jest dochód i praca, a do zapłodnienia – niekoniecznie mąż. Domostwo, w którym 2-3 pracujące kobiety, mające dobrą zdolność kredytową, tworzą „gospodarstwo”, kupują nieruchomość i wspólnie wychowują dzieci. A rząd to wesprze jeszcze finansowo, bo trzeba ratować dzietność.Państwo, które potrzebuje rodzin z dziećmi, a nie „darmowego wsparcia dla niedocenianego męża”, prawdopodobnie zacznie wspierać takie alternatywy. Skoro wkład ojca często jest tak zredukowany, ze można i tak się z nim rozwieść, to rola mężczyzny jest łatwa do zastąpienia. Biorąc pod uwagę rosnącą samodzielność (studia, kariera) kobiet, panowie, przygotujcie się na to, że dostęp do chętnych partnerek będzie jeszcze mniejszy.Trendy są jasne. Nie spodziewajcie się poprawy w tradycyjnych modelach związków. Rodzina składająca się z babci i mamy nie była rzadkością. Teraz może składać się z innych kobiet. Partnera seksualnego w mężczyźnie można mieć i z doskoku. Drewna do lasu się nie wozi.#zwiazki #demografia #rodzina #dzieci

Dołączone mediagrafika

depositphotos_28053741-stock-photo-three-generations-of-cheerful-women
422

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
@ fukinlonerCzytaj ze zrozumieniem. Napisane jest, że kobiety w czasach powojennych I i II WŚ wychowały mężczyzn, którzy postawili Europę na nogi i odbudowali wszystko. Potem chciałeś porównanie pokazujące, że to nie jest norma, dlatego wymienione zostały kraje, które nie odbudowały się po konfliktach u siebie. A reszta Twojego komentarza to Twoje opinie nie fakty, jeżeli tak nie jest to wymień psychologów, książki, opracowania, które potwierdzają, co mówisz, chętnie się z nimi zapoznam. Nt. że zły męski przykład jest lepszy niż żaden i że za złe zachowania mężczyzn odpowiadają kobiety. Konkludując kobiety mają większą szanse na stabilny i dobry dom dla dzieci pod względem finansowym, emocjonalnym z innymi kobietami, które podzielają jej podejście do życia. Dowód dala nam historia. Mężczyźni zostawiający, więc odrzucający matkę i dziecko robią im krzywdę psychicznie, emocjonalnie i fizycznie- to są ci mężczyźni wychowani przez samotne matki, mężczyźni odrzuceni przez ojca. Mężczyźni wychowani przez niedostępnego emocjonalnie ojca wykazują podobne problemy. Dlatego najpierw muszą wrócić do korzeni albo odrobić lekcję, tego czego nie zostali nauczeni. Inaczej dopiero staną przed problemem samotności i hipergamii. Z okropnymi ludźmi nikt nie chce się zadawać, a tym bardziej budować rodzin. W tym pokoleniu kobiety otrzeźwiały i zajęły się sobą, nie chcą matkować dorosłym mężczyznom. Następnym krokiem będą samodzielne, kobiece gospodarstwa domowe z gromadką dzieci. A co z tym faktem zrobią mężczyźni to już każdy zdecyduje sobie indywidualnie i poniesie konsekwencje swoich wyborów.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@fukinlonerZobacz, ze sam potwierdzasz swoją wypowiedzią mój ostatni wpis. Odpowiadasz emocjonalnie, agresywnie, bez konkretnego argumentu
kolejna wyssana z palca
z bezrefleksyjnym wariantem
bzdura
Co ciekawe emocjonalny i reaktywny sposób komunikacji w męskim świecie jest normą, która kiedyś była nie do przyjęcia. Mężczyźni ogólnie nie potrafią kontrolować emocji. Stąd pobicia, morderstwa, gwałty. To duży problem męskiego świata. Jeśli chodzi o poziom europejskich mężczyzn po WŚ, to był bardzo dobry i zasługuje właśnie na wyróżnienie. Dla kontrastu kraje, których mężczyźni nie odbudowali po wojnie i lokalnych konfliktach- Afganistan, Demokratyczna Republika Konga, Somalia, Syria, Syria, Jemen, Bośnia i Hercegowina, Kosowo, Paragwaj, Kolumbia. Kraje po różnych, ale dotkliwych konfliktach.Jeśli chodzi o samotnych ojców to nadal margines, mężczyźni nie składają nawet wniosków o przyznanie pełnych praw do opieki (5% jest zainteresowane). U kobiet zajmowanie się swoimi dziećmi to norma.Za nieodpowiednie wychowanie mężczyzn do życia odpowiadają inni mężczyźni, którzy dali fatalny przykład i wprowadzili fatalny standard. Problem w relacjach nie leży w 'wymaganiach' kobiet, lecz w tym, że wielu mężczyzn nie wyciągnęło historycznych lekcji na temat partnerstwa, równości i emocjonalnej odpowiedzialności. Dopóki nie zmienią swojego podejścia, dostosowując się do nowoczesnych realiów partnerstwa, kobiety, które cenią swój spokój i rozwój, będą wybierać samotność zamiast wiązać się z balastem. Myślę natomiast, że kolejnym krokiem kobiet będzie wybieranie do zakładania rodziny innych kobiet. Są stabilniejsze i szybciej się rozwijają, wyciągają lekcje z poprzednich porażek.
Moderator Dipolarny
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@fukinloner to jak wytłumaczysz całe rzesze dobrze wychowanych mężczyzn, którzy dorastali po I i II WŚ w Europie i postawili całą gospodarkę na nogi? Epoka dżentelmenów, pracowitych mężczyzn. To zły wzorzec ojca jest gorszy niż brak. Nie mniej jednak zgadzam się, że dobry wzorzec byłby najlepszy, ale często jest nieosiągalny. Popatrz na wypowiedzi mężczyzn na wykopie, facebooku, innych SM. To nie przekrój przez całe społeczeństwo, fakt, ale niestety brak kultury i pogarda do innych jest stałym elementem męskiego dyskursu. Czy oni wszyscy byli wychowywani bez ojca? Właśnie na odwrót, zły przykład ojca wyrobił im fatalne nawyki kulturowe, społeczne, itd.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@fukinlonerDobrze, że edytowałeś swój wspis. I zgadzam się, samotne macierzyństwo dla kobiety i dziecka to problem, ale problemem jest brak odpowiedzialnego mężczyzny. Problemem kobiety, którą opisujesz jest tendencja do szukania oparcia w mężczyźnie i próba budowania z nim rodziny, bo kończy jako samotna matka z 3 dzieci. Taka kobieta zamiast wychowywać samotnie lepiej wyjdzie, jeśli zbuduje dom z inną matką, będą dysponowały większymi środkami, mniejsze prawdopodobieństwo, że ta druga nagle odejdzie niż przy mężczyźnie. Najlepszy układ 3 kobiety każda ma swoje 1 dziecko. Daje im to dochód minimum 13 tys. jeśli każda zarabia minimalną i dostaje 800 na dziecko. Za to mogą wziąć dom w hipotece i stworzyć rodzinę, żadna nie jest przeciążona. Nie są lesbijkami, tylko wspólnie realizują cel - rodzina. To już się działo i świetnie działało w Europie. Problemy mają samotne matki i ich dzieci, oboje czujący się odrzuceni przez mężczyznę, który się odciął. Tego problemu nie ma, gdy rodzina to kilka osób, a kobiety są zwykle bardziej zaangażowane w życie rodzinne. Dlatego wychodzą zawsze gorzej, gdy relacja zbudowana jest z mężczyzną. Mężczyzna ma wychowujący dobrowolnie 2-3 dzieci to rzadkość, u kobiet nie. Kobiety bardziej kochają dzieci, więc rzadziej je porzucają. Mogą więc budować domy z innymi kobietami, pozbywają się problemu związanego z tym co wyczyniają mężczyźni, tworząc samotne matki.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@ onepnch w otoczeniu samych kobiet wychowało się całe pokolenie powojenne w Europie, które odbudowało gospodarkę, infrastrukturę, domy, czynszówki, bloki. Problemem są mężczyźni, którzy obecnie mogą, a nie uczestniczą w wychowaniu swoich dzieci. Dziecko nie rozwija się poprawnie, bo wie, że jest odrzucone przez ojca, a nie dlatego, że postaci ojca nigdy nie było. Poza tym mówisz o samotnych matkach, a nie o kobietach, które wychowują w grupie.
Moderator mkarweta
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

h63e2pvo9wfg3vjcdzyeer1d

Dodane: 20 października 2025 - 12:16:52
Opublikowane

Autor był widziany11 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy