Opublikowane
Pytanie z natury co było pierwsze, jajko czy kura, ale spróbujmy szczęścia. Miałem bardzo nieprzyjemne dzieciństwo i wynikające z tego problemy, głównie w kwestii socjalizacji, poczucia własnej wartości i braku wpojonych dobrych wzorców i umiejętności, skutkowały dotkliwą samotnością, brakiem pomysłu na życie i w pewnym stopniu depresją. Poszedłem na studia żeby wyrwać się z domu, a tam, szybko wpadłem w głęboki alkoholizm i uzależnienia - opio (tramal max), benzo i trawa. Trwałem sobie w codziennym ciągu jakieś 5 lat - po czym odstawiłem wszystko, oprócz trawy, bo rozpierdalało mnie fizycznie. Po roku, stwierdziłem, że bycie zajebanym 24 godziny na dobę zwierzakiem, też nie jest super i odstawiłem też trawę. Zacząłem uczyć się życia w trzeźwości, przemodelowałem wzorce, sposoby spędzania czasu etc. Poświęciłem się pracy, zacząłem osiągać w niej sukcesy, byłem na terapii, szukałem związku - zacząłem żyć jak normalny człowiek. Potknięcia się zdarzały, ale wychodziłem z tego. Jestem już czysty jakieś 4 lata.Problemem jest to, że ciągle mam kurewską depresję, która wręcz się nasila. Niby zdobyłem "normalne" życie, które było dla mnie świętym graalem, ale są okresy że nie mam siły wyjść z łóżka. O dziwo nie ciągnie mnie do używek w ogóle - ale mam ciągłą apatię, anhedonię, marazm i brak siły. Pytanie - Czy mój ogólny stan może wynikać z uzależnień, które dają o sobie znać, próbując znowu rozwalić homeostazę, żebym jednak sobie podniósł nastrój, czy tak ogólnie życiem, brakiem celu, nudą, zbyt dużym spokojem etc?#psychologia #psychiatria #uzaleznienia #terapia #pytanie
11

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clhtd1zkz054y3717ln096myi

Dodane: 18 maja 2023 - 18:43:12
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy