Hej, wiadomo dlaczego anonim. Wiem też, że w takich sprawach są normalne mirasy i mirabele. Sytuacja wygląda tak, że moja kobieta nie odczuwa przyjemności ze stosunku. Została wykorzystana siłą jakieś 13 lat temu i od tamtej pory były mniejsze lub większe problemy. 2 lata temu korzystała z lasera, który miał unerwić jej tamte miejsca bo była porozrywana i słabo cokolwiek czuła. Po laserze zdecydowaliśmy sie za namową lekarza na ostrzyk osoczem. Pomogło na jakieś pół roku. Teraz znowu nic, ani wielkie zabawki ani wibratory. Przed napaścią wszystko było ok. Nie wiemy już gdzie szukać pomocy a o tym jak wygląda związek w takiej sytuacji to chyba omawiać nie muszę. Ona obwinia siebie o wszystko. Czy istnieją jakieś faktycznie potwierdzone zabiegi, które by jej pomogły?#rozowepaski #kobieta #pytanie #ginekolog #medycyna

