Jestem spokojnym, raczej skrytym chłopakiem i zauroczyła mnie pewna dziewczyna z pracy na magazynie. Czasami rozmawiamy, czasami gdzieś na siebie wpadniemy w pracy, ale rzadko i to wszystko. Ona ma swoje towarzystwo, ja swoje. Ona jest z pak-u, a ja z shipu. Niedawno złożyłem wypowiedzenie. Tak sobie myślę, że już za kilka dni nigdy więcej nie zobaczę tej dziewczyn. Nie chce ciągnąć tej relacji, bo jestem w związku... to dlatego rezygnuje z pracy. Chciałbym chociaż jej na pożegnanie dać jakiś list z miłym słowem. Może czekoladę. Może to dziwne i może tak się nie robi, ale myślałem też, żeby jej dać w kopercie pieniądze. Tyle ile mogę, czyli jakieś 2 tys. ..bezinteresownie. Ona ma teraz dużo wydatków i jest w trudnej sytuacji życiowej. I tak jej już nigdy więcej nie zobaczę. To by było takie moje pożegnanie. Co myślicie? #zwiazki #zwiazek #przegryw

