Czasem widzę wpisy na #neet albo bezrobociu albo praca zdalna albo popołudniówka w stylu że fajne bo "można pozałatwiać sprawy w urzędzie rano" czy tam na mieście. Tyle razy już to czytałem że zastanawiam się co wy załatwiacie w tych urzędach? Nie przypominam sobie żebym ja cokolwiek załatwiał innego niż dowód czy paszport ale to raz na 10 lat. Czy mnie coś omija że kompletnie nie korzystam z takich instytucji? Gdyby nie sklepy spożywcze to ja bym wgl nie musiał wychodzić z domu a i tak wszystko mam co potrzebuje. Co #przegryw załatwia w tych urzędach non stop że fajnie mieć czas rano? Bo może mnie coś omija.#praca

