Jakby to zacząćAktualnie moje życie to chyba bajka, bo mam 31 lat, normalną robotę, dziewczynę, mieszkanie i zero zmartwień. Wszyscy zdrowi, brak kredytu, normalnie sielanka.Niestety jest problem z moim uzależnieniem, którego wręcz nie potrafię rzucić, a jest nim granie.Gry są fajne, ale to cholerstwo pochłania mnóstwo mojego czasu i przypominam Janusza na kanapie tylko z innym odbiornikiem.Mówili, że się z tego wyrasta albo nie ma się na to czasu, ale to bujda. Ba teraz jest go jeszcze więcej, bo po robocie i zrobieniu żarcia nic nie stoi na przeszkodzie by siedzieć przez 6h. A za hajs mam dobry sprzęt i każdą gierkę na życzenie.Nie jestem uzależniony jak ten dzieciak z rosji co na matkę krzyczał. Mogę spokojnie długo nie grać, pojechać gdzieś z różową, pomóc to tu, to tam, ale gdy jestem w domu to siadam przed kompem i gram.Aktualnie jest to może też, dlatego że oboje pracujemy w różnych godzinach. Wracam do domu i nikogo nie ma to zasiadam do puszki.W weekendy jeden dzień mamy w typową labę, czyli siedzimy i nic nie robimy. Oczywiście coś razem upichcimy, obejrzymy, ale i tak później pójdę grać. W niedziele bardziej spacery i odwiedzanie rodzinki.Ogólnie nie ma dnia w domu bym nie grał przynajmniej 3h, jeżeli nie mam żadnych obowiązków. Wedle statystyk steama średnio na dzień wychodzi mi 5/6h, i to jest za dużo.Różowa raczej się nie czepia, chociaż zdarza się jej typowe babskie logiki jak „znowu grasz? Byś porobił coś innego”, a na pytanie co lub składam propozycje to nie chce bo było xDSam chcę to zmienić, zwłaszcza że po głowie chodzi dzieciak i boję się, że za mało czasu bym mu przeznaczał. Jeszcze bym go zaraził niczym mój stary, bo postanowił mi kupić pegazusa na 6 urodziny.Tylko też nie wiem, jakie alternatywy. Siłownia mi nie jest potrzebna, bo jest zdrowy i mam kondycje dwa że nie lubię. Wszelakie rozwoje, bo mam pewny zawód. Spacer i rower jest przynajmniej 2 razy, więc ile można. Atrakcji wiele nie ma w okolicy a w wymyślaniu nie jestem najlepszy.A może to ta typowa dorosłość? Gdy nie masz dzieciaków, kariery i mieszkasz w mniejszym mieście to najlepszy czas do zapędzania jest ten gdzie go przepalasz.#psychologia #uzaleznienie #gry #komputer #

