Wziąłem #bezpiecznykredyt #bk2 na 600 koła i powiem wam, że to dużo.Całe życie wydawałem mało pieniędzy, do końca studiów miałem odłożone ponad 100 tysięcy złotych. Kupiliśmy z żoną dom na #kredyt pisowski, oczywiście wzięliśmy max kwotę, bo wszystkie domy w ciągu roku podrożały tak, że kosztowały 800 i więcej, albo były do dużego remontu, na co nie chcieliśmy iść, bo chcieliśmy w końcu zamieszkać razem.No i koszty są niemałe. Wzięliśmy go na 30 lat, chociaż mogliśmy nawet na 20. Rata + polisa to 3000 zł miesięcznie. Dodatkowo od pierwszego dnia kredytu odkładamy 1000 na nadpłaty, kiedy będą możliwe, zakładamy spłacenie kredytu w mniej niż 20 lat.Nasz dochód to jakieś 10 tys. netto miesięcznie, 4000 kredyt +nadpłata, dodać do tego rachunki, dojazdy do pracy, jedzenie i inne codzienności i trochę brakuje mi oszczędności. Z obliczeń wychodziło, że powinniśmy odkładać co miesiąc spokojnie z 2000 po uwzględnieniu wszystkich wydatków, a jest z tym trudno. Wyposażenie #dom jest strasznie drogie, ale drogie są koszty życia. Do tego stopnia, że kupuję w zasadzie wyłącznie na przecenach. Dopóki dzieliliśmy koszty życia z rodzicami było to jednak mniej odczuwalne, choć wiedzieliśmy, że jest drogo.Zastanaiwam się już powoli w jaki sposób można sobie okazjonalnie dorobić trochę kasy, żeby mieć na większe wydatki w skali roku jak opał czy kupno 'czegoś "do samochodu itp. Pewnie łatwiej byłoby w dużym mieście, u mnie to wieś pod powiatowym, więc nie wsiądę na rower i nie zrobię za Glovo.Mireczki, jakie macie protipy w temacie oszczędzania pieniędzy tak zwyczajnie, w życiu?#pytanie #mieszkanie #przemyslenia #pieniadze #kosztyzycia #oszczedzanie #oszczednosci

