TL;DR Tak, wymagam od faceta erekcji, a opadający i półmiękki penis to dla kobiety koszmar a nie życie erotyczne. Pojawił się niedawno na tagu #seks wpis faceta, któremu opada podczas minety. We wpisie wyrazy wsparcia i święte oburzenie, jak kobieta może "wymagać" erekcji od faceta. Opiszę z perspektywy #rozowypasek.Facetowi ma w sytuacji intymnej po prostu stać. Tak, od początku kiedy się rozbierzemy po pocałunkach/dotyku do wytrysku. Wszystko inne, to zaburzenia erekcji - przeczytajcie sobie definicję, zaburzenia erekcji to każdy stan w którym problemy z erekcją uniemożliwiają satysfakcjonujące (satysfakcjonujące, nie jakiekolwiek jak niektórzy myślą) współżycie. Jak facetowi opadał, to dostawał jasny komunikat - masz iść do lekarza, bo albo Ci się nie podobam, albo masz chorobę i trzeba leczyć. Jak nie chce iść do lekarza - nie podobam mu się, więc koniec związku. Jak po badaniach wychodzi, że wszystko ze zdrowiem OK - znaczy powodem braku erekcji było, że się nie podobam => koniec związku. Jeden związek naprawdę zakończyłam z tego powodu.Dziewczyny, serio wysyłajcie swoich facetów do lekarzy jak są problemy, bo to nie jest normalne co czytam na tym portalu. :/#zdrowie #lekarz #medycyna #seks #związki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #rozowepaski

