Czy wasza pozytywna zmiana sylwetki i ogólnie podniesienie atrakcyjności poprawiło trochę relacje z waszym partnerem? Co was motywuje do dbania o siebie? Co wam daje atrakcyjność?Jestem #rozowypasek i zastanawiam się nad tym, aby stać się atrakcyjniejsza jak za czasów szukania sobie faceta. :P„Problem” jest w tym, że obecny niebieski, z którym jestem parę lat w pełni mnie akceptuje i pokazuje mi uczucia tak jak na początku związku. Mówi, że nie muszę chudnąć, że jest super, że nie musze się malować i wiele innych.No. Tylko, ze jak miałam okres, gdzie schudłam, albo ładniej się umalowałam to było widać, że mu się to jednak bardziej podoba. xD ale dalej nawet jak widzi mnie w koszmarnym wydaniu to nie szczędzi uczuć w moja stronę.A, no i jak już sobie ktoś pomyśli, ze jestem grubą, zaniedbaną świnką to musze wyprowadzić was z błędu. Dbam o dietę, ćwiczę – ale też jem za dużo i blisko mi do nadwagi. Rzadko kiedy się maluję, a jak to robię to delikatnie. Nie dbam o ubiór – zakładam to co czyste i żeby nie wyglądać brzydko xP mało jest we mnie kobiecości patrząc na styl.Mam wrażenie, ze potrzebuje bodźca do zmian, bo stałam się jakaś taka obojętna, a chcę się zainteresować stylem i ogólnie pojętą kobiecością. #gownowpis #pytanie #niebieskiepaski #wyglad #odchudzanie #looksmaxing #glowup

