Jak to jest, cały czas czytam, że IT upada, że wszystkich naokoło zwalniają, że ludzie nie mogą znaleźć pracy po kilka miesięcy, będąc wyjadaczami. A w tym samym czasie jestem sobie ja, średniak, ale jednak solidny, oficjalnie senior, ale jakby mnie wypytywać z teorii to pewnie na juniorskich pytaniach się bym wyłożył.No i IT ma upadać, ludzi niby wielu zwalniają, a do mnie od co najmniej miesiąca rekruterzy dobijają się po 1-2 dziennie, przez ten miesiąc dostałem więcej wiadomości z ofertami, niż przez ponad pół roku poprzedzające ten okres. I nie są to puste wiadomości, bo miałem z tego kilka rozmów, od przyszłego miesiąca zaczynam pracę dla dużego zachodniego korpo (ofc przez chyba 3 poziomy pośredników i kontraktorni xD) gdzie sami mnie poganiali z rekrutacją, żeby szybciej ją zrobić, bo im zależało, więc 3 etapy zaliczyłem w ciągu jednego tygodnia (poniedziałek rozmowa z HR, środa techniczna w kontraktorni i piątek techniczna z klientem). A i obecna kontraktornia na poważnie chciała o mnie walczyć, żebym jednak został.I jeszcze bym to zrozumiał, gdybym robił coś niszowego, gdzie jest mało ludzi z taką wiedzą. A ja klepię gówno kod w Pythonie, robiąc automatyzację testów, gdzie żadnego rocket science nie potrzeba. Jedna z łatwiejszych działek w szeroko pojętym kodowaniu, w najpopularniejszym języku, którego kod każde z obecnych AI generuje na przyzwoitym, albo dobrym, poziomie.No i mam tu ogromny dysonans poznawczy z tego powodu. To jak to w końcu jest naprawdę?#programowanie #programista15k #programista25k #it #pracait #pracbaza #korposwiat #testowanieoprogramowania

