Mój przełożony zachowuje się trochę nietypowo wobec mnie. Może to jest norma i nie powinnam się w żaden sposób niepokoić? #pracbaza #praca #korpo #niebieskipasek #pytanie #logikaniebieskichpaskow #kiciochpytaZaczęłam pracę od niedawna w szeroko pojętym IT w niewielkim korpo. Mój przełożony ma łagodne usposobienie, jest to opanowany o kamiennym wyrazie twarzy facet. To na jego barkach leży szkolenie mnie. Od początku był bardzo miły wobec mnie – chciał, żebym się dobrze czuła w pracy, żeby niczego mi nie zabrakło itd. Potem przychodził do mnie zadać mi zadania na dany dzień, a jak je chciałam od razu robić to on łapał mnie na ramię i lekko przejeżdżał mówiąc „spokojnie” i tak było dwa razy. Kolejnego razu, kiedy siedział obok mnie mówiąc co gdzie muszę zrobić to położył na chwilę swoją dłoń na mojej, żebym już teraz nie sprawdzała folderu, o którym mówi. Innym razem stał przy mnie i lekko trącił mnie palcami pod obojczykiem, kiedy mówił, żebym się nie śpieszyła czy coś. Generalnie nie panikuję, bo dla mnie dotyk to nie jest od razu mobbing.. poza tym może ma taki sposób bycia, a ten dotyk po prostu może miał mnie wesprzeć czy coś.Z racji tego, że mam dość pogodną naturę i często się uśmiecham to on zaczął wobec mnie robić to samo w stosunku do mnie. Czasem na samo przywitanie reaguje uśmiechem, co mnie zdziwiło, bo na początku nie robił czegoś takiego.Generalnie daje mi w pracy bardzo dużo fory, nie kontroluje mnie, a kiedy zdarzył mi się malutki wypadek to przyszedł z apteczką, a dwa dni później przepraszał mnie, ze nie zapytał się poprzedniego dnia czy wszystko w porządku.Chłop żonaty, dzieciaty, dobre 15 lat ode mnie starszy.

