Opublikowane
Mirki jak "drogo" kosztuje was związek z dziewczyną/narzeczoną?Zaczynam się zastanawiać czy stać mnie na posiadanie dziewczyny. Pochodzę z ubogiej rodziny, rodzice zawsze pomagali na ile mogli, ale zbyt dużo nie mieli. Opłacili mi studia, akademik i właściwie tyle. Od małego pracowałem ciężko, żeby coś zaoszczędzić, żeby w przyszłości mieć lepiej. Moim głównym celem było kupno mieszkania na kredyt. Problem jest taki, że moje oszczędności zaczęły topnieć od kiedy poznałem dziewczynę.W 2022 roku miałem 80 000zł oszczędności. Dzisiaj mam 82000zł, co po uwzględnieniu inflacji nie wygląda zbyt dobrze. Dawniej umiałem oszczędzić 2000-3000zł miesięcznie, a teraz jak widać żyję od wypłaty do wypłaty.I nawet nie chodzi o to, że dziewczyna mnie wykorzystuje finansowo, bo tak nie jest. Ona też płaci za randki, wyjścia, podróże. Tylko że gdy byłem singlem, wychodziłem do restauracji raz albo 2 razy do roku, a teraz? 1 raz w tygodniu co najmniej. Kino? Raz w miesiącu. Podróże? Krajowe raz w miesiącu, a zagraniczne 4x w roku (gdy byłem singlem to 1-2x w roku wakacje zagraniczne). Wcześniej korzystałem z taniego airbnb albo hosteli, a teraz wykupujemy hotel co najmniej 4 gwiazdkowy.Dziewczyna nie ma żadnych oszczędności, więc na nią nie licze w kwestii zakupu mieszkania. Rodzice mi mogą dać 25 000zł i pożyczyć dodatkowe 25 000zł. Rodzice dziewczyny spłukani, więc nie pomogą. O ślubie nawet nie myślę, choć dziewczyna nalega i to mocno, bo nas po prostu nie stać. Powiem wam, że naprawdę coraz częściej przed snem myślę czy ona jest dla mnie odpowiednia. Czy ja powinienem sobie znaleźć inną dziewczynę, a ona innego, bogatszego faceta, z którym mogłaby spełniać się w swoim lifestyle'u. Ja nie potrzebuję chodzić do drogich restauracji, wynajmować drogich hoteli. Nawet preferuję te tańsze, a gdy wydajemy nasze miesięczne wyłaty na jakąś podróż to aż mi się chcę płakać, a nie jestem delikatnym facetem.Poza kwestią pieniędzy jest między nami bardzo dobrze, dlatego nadal z nią jestem. Ale chyba jestem już na skraju załamania.Pewnie będą pytania czy mówiłem z nią o tym. Tak, mówiłem, ale niestety nie dociera do niej. Ona widzi kilka tysięcy na koncie to już ma w oczach co z tym zrobi, na co wyda. Ja myślę o przyszłości, o poduszce finansowej, o mieszkaniu. Dosłownie jakby nasze mózgi były inaczej zbudowane, nie dociera do niej że warto mieć pieniądze w razie "w".#zwiazki #pieniadze #pytanie #randki #randkujzwykopem
015

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Jedną minetkę dziennie. Nie powiem jest ciężko, czasem trzeba prosić rodziców o pomoc. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
chyba nic nie kosztuje, bo często siedziałem u niej i korzystałem z jej rzeczy + ona zamawiała jakieś żarcie, napoje pod ręką :P. Ostatni raz kiedy stawiałem coś kobiecie to chyba jak byłem nastolatkiem i myślałem że tak trzeba
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clwokbvot0018uhqog7tkb8xk

Dodane: 27 maja 2024 - 08:03:35
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy