Mirek 30 lat, 2 miesiące temu poznałem bardzo fajna dziewczynę. Spotykamy się regularnie, wszystko wygląda super tylko sfera łóżkowa w moim wykonaniu to tragedia...Mam bardzo duży problem z uzyskaniem i utrzymaniem erekcji. Nawet jeżeli po dużych staraniach się uda, to wystarczy moment przerwy na założenie gumki i już jest po zawodach, co jest mega frustrujące. Wielokrotnie w ciągu wieczoru czuje się podniecony, ale erekcja jest strasznie słaba i krótka, wydzieli się trochę preejakulatu i tak jakby sprzęt szedł sobie w drzemkę...Dziewczyna nie jest modelką, ale jest atrakcyjna i bardzo się stara. Jest wyrozumiała, ale widać, ze strasznie aktualna sytuacja jej doskwiera i myśli, że po prostu jej nie pożądam no i również ma swój temperament i potrzeby. Jeżeli byłoby to pierwsze spotkanie to mógłbym myśleć, ze to stres. Natomiast w obecnej sytuacji nie widzę, żadnych czynników które mogły by to powodować.Jak byłem sam to stosunkowo dużo oglądałem pornografii. Jako postanowienie noworoczne całkowicie zrezygnowałem z porno i masturbacji. Zacząłem dużo biegać i ćwiczyć dzięki czemu zrzuciłem 10kg. Wydaje mi się, ze od tego czasu libido znacznie spadło. Wcześniej nie miałem problemów z erekcja, teraz nawet jak dla testów włączyłem jakiś filmik żeby sprawdzić sytuacje to jest bardzo podobna - bardzo długi czas do osiągniecia wzwodu poprzez stymulacje i nie jest to taki "stalowy" typ. Kiedyś wystarczyło zobaczyć fragment cycka i namiot był postawiony. Co mogę zrobić, żeby rozwiązać problem? zacząłem suplementować zeń-szeń, muira puama, catuaba, cynk, B6, B12 ale po 2 tygodniach nie widać poprawy. Wydaje mi się, ze nie jest to problem mechaniczny bo hydraulika poniekąd działa. Poranny wzwód wydaje się to potwierdzać.Wydaje mi się, ze problem siedzi gdzieś w głowie, ale jak to rozwiązać? Tak mi to doskwiera, ze po pierwszym numerku wieczorem już nawet mi się nie chce próbować drugi raz, żeby uniknąć niekomfortowej sytuacji.#seks #erekcja #zwiazki #psychologia #niebieskiepaski #pytaniedoeksperta

