Opublikowane
Siema. Szybka piłka. Remontuję mieszkanie developerskie, które kupiłem sam 2 lata temu na etapie dziury w ziemi. Będę mieszkał z dziewczyną, która oczywiście nie partycypuje w kosztach raty itd, co jest dla mnie zrozumiałe.Niezrozumiałe dla mnie jest to, że ona nie chce partycypować w żadnych kosztach związanych z remontem. Zakup mebli, agd, paneli. Mówi że nie będzie dopłacać do mojego mieszkania i to dla mnie jest OK, ale według niej powinniśmy razem urządzić to mieszkanie. Czyli ona chce wybierać meble, ale nie chce za to zapłacić ani złotówki.Niesamowicie mnie to denerwuje gdy np. chcę kupić dane panele, a ona mówi że na nie się nie zgadza, bo jej się nie podobają i proponuje inne, oczywiście droższe.Powiedzcie mi kto tu jest debilem, bo ja już nie wiem.Moja rodzina też mi pieprzy nad uchem, że skoro mamy razem mieszkać to powinniśmy razem się urządzać. Tylko że dla mnie urządzanie się razem oznacza również partycypowanie w kosztach, a nie tylko wybieranie#mieszkanie #remont #remontujzwykopem #nieruchomosci #zwiazki #logikarozowychpaskow
118179

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Misiek, na każdy temat z droższymi rzeczami to mówisz, że Cie nie stać i mówisz, że może się dołożyć.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
bait 1/10. Postaraj sie lepiej nastepnym razem
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Najlepiej mieć docelowo jedno mieszkanie wspólne plus po jednym na wynajem w razie czego. Wtedy przy ewentualnym rozstaniu główne mieszkanie na sprzedaż i na pół, a każdy dalej zostaje z nieruchomością.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nie rozumiem czemu różowa ma nie partycypować w kosztach mieszkania. Gdybyś wynajmował z różową mieszkanie od obcego pewnie byście skladali sie 50/50 na wynajem i rachunki, ale jak juz mieszkacie w Twoim mieszkaniu to różowa ma ponosić jakies 10-20% miesięcznych kosztów utrzymania mieszkania. Dla różowej to jest biznes, bo dzięki temu, ze to Ty kupiłeś mieszkanie, ona ma gdzie mieszkać a przy tym oszczędza jakies 1000-1500 pln miesięcznie. Sama mieszkam z niebieskim w jego mieszkaniu, rata 2000 pln, 800 pln oplaty, umowiliśmy się, że miesiecznie płacę mu 1200 pln + wyrównania czynszu czy rachunkow za prąd. Dodatkowo sama płacę 200 zł za wynajem parkingu. Ponosimy więc miesieczne koszty 1400 ja, 1600 niebieski, wydaje mi się to sprawiedliwe. Za wszystkie meble płaci niebieski, ja mu ofc mogę doradzić, ale jeśli się rozstaniemy to nie zabiorę ze sobą lodówki, pralki albo mikrofali pod zabudowę xD a też nie wyobrażam sobie, że wtedy będziemy się rozliczać za te rzeczy. Mogę kupić blender, czy expres do kawy, ale bez przesady xD mieszkanie jest jego, on jest właścicielem, niech sobie urządza mieszkanie jak chce, ja mu mogę doradzić, ale niech sam płaci za elementy stałe tego mieszkania. Różowej powiedz, żeby nie fikała i niech sie dokłada, ewentualnie zawsze możesz jej powiedzieć, że jak nie chce mieszkać u ciebie to wynajmiecie coś razem, a Twoje mieszkanie będzie wynajmowane przez lokatorów, któzy chętnie będą spłacać Twój kredyt i jeszcze sami za czynsz zapłacą. Jeszcze pewnie na tym zarobisz, a różowej żyłka pęknie
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvui0jnc00000mc69sx81sl8

Dodane: 6 maja 2024 - 07:05:42
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy