Żyjemy w globalnej wiosce i to powoduje, że wymieramy, bo rynek matrymonialny również jest globalny. Nie ma przez to szans, żeby znaleźć dziewicę, która nie jest po karuzeli, albo nie być w przyszłości zdradzonym, po prostu nie ma bata! Dzisiejszy świat przez globalizację oferuje zbyt wiele alternatywnych opcji aby ludzie decydowali się na związki monogamiczne i wierność. Np. dziś jesteś w związku, a jutro jesteś zdradzony bo pojawił się ktoś lepszy. Dziś umawiasz się na tinderze z jakąś różową, a ona oprócz umawiania się z tobą umawia się jeszcze z 10 innymi i przy żadnym nie zostaje na zawsze, bo zawsze pojawia się później ktoś inny - lepszy od poprzedniego. To jak wybieranie w sklepie produktu, a produktów są miliony, a na wybranie produktu masz jedną godzinę. Sprawdzasz, testujesz, smakujesz i odkładasz na półkę, bierzesz kolejny i to samo: testujesz smakujesz i odkładasz i na nowo i na nowo… aż albo mija godzina i nie wybierasz nic, albo w 59 minucie i 59 sekundzie łapiesz pierwsze lepsze byle co. I tak to można przełożyć na rynek matrymonialny. Później latają po świecie takie bezdzietne stare panny po karuzeli lub samotne matki po karuzeli. A to wszystko przez globalizacje (rozwój taniego transportu i internetu).#demografia #takaprawda #zdrada #seks #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #niepopularnaopinia

