Słuchajcie Mirki poszedłem na psychoterapię, wybrałem psychoterapeutę z listy Certyfikowanych Psychoterapeutów i Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.I powiedzcie mi czy tak to powinno wygladac, bo jestem po raz pierwszy u psychoterapeuty. Powiedziano mi, że na razie moze byc tylko jedno spotkanie w tygodniu i ono bedzie spotkaniem wspierajacym to znaczy nie zbuduje dzieki niemu innych nowych mechanizmów. Spotkania sa planowane z góry, wiec jak nie moge (nawet jak jest sila wyzsza) to place za spotkanie. To mnie szczególnie zaniepokoiło, bo, no halo, skoro istienieje obiektywny czynnik z powodu, którego nie moge sie spotkac na przykład jestem w szpitalu, ze względu na chorobę fizyczną, to chyba normalne, ze nie moge przyjsc na spotkanie, a psychoterepeuta powiedzial, ze nie ma to znaczenia i tak bede musial za nie zabulic. Druga czerowna lampka, ze mam wrazenie, ze ten psychoterapeuta nawet nie pamietał o czym dokladnie rozmawialismy. Nie robil zadnych notatek ze spotkania ze mna, po prostu, zadal to samo pytanie co ostatnio wskazujac, ze nie pamietal czy o to pytal xD. Mirkuny bardziej doswiadczone z psychoterapią, isc w to? Czy juz podziekowac za współpracę? To normalne, ze tak sie psychoterapeuci zachowują, czy to po prostu z tą osobą, która wybrałem jest cos nie tak? #psychoterapia #psychologia

