Skąd na wykopie taka propaganda anty mieszkania z rodzicami? Aż tak dużo pośredników naganiaczy na własne mieszkanie czy bananowe dzieciaki którym starzy kupili mieszkania?Pochodzę z powiatowego i tutaj mieszkanie z rodzicami w domu to nic nadzwyczajnego. Przeniosłem się do wojewódzkiego, gdzie mieszkałem z kilkoma osobami bo taniej ale na dłuższą metę jest to męczące. Potem próbowałem z mieszkaniem samemu ale tu znów problem bo wynajem pożera znaczną częśc pensji. Poza tym ta "wolność" to taka prowizoryczna. Zawsze jakiś problem z sąsiadami - wycie psa, krzyki dzieci, ktoś się zrzygał na klatce, itp. a jak ty coś głośniej zrobisz to zaraz dzwonią na bagiety. Mieszkanie na kredyt kiepsko widzę, bo z moją zdolnością kredytową to mogę pozwolić sobie na max 30m2 przy czym i tak pewnie bym musiał prosić o pomoc finansową rodziców, bo kredyt to też spore koszty miesięczne. W pracy z kolei słyszę znów historię, że jakaś para 35+ się rozwodzi (kredyt hipoteczny, dzieci) także powodzenia, chociaż rozumiem że we dwoje łatwiej było wziąć kredyt (ja kawaler). #nieruchomosci #mieszkanie #kredyt #kredyt0procent #kredythipoteczny #kredyt2procent #wynajem #dom #przegryw #wies

