Kiedy byłem dzieckiem, przeprowadziliśmy się z rodzicami do Szkocji. Wróciłem z nimi do Polski jako dorosły po połowie mojego życia tam. Absolutnie kocham Polskę, mimo że zarabiam o 50% mniej, a poziom mojego życia pod względem przystępności cenowej naprawdę spadł. Buduję tu własny mały dom, nie mógłbym być szczęśliwszy, ale jest jedna rzecz, która mnie wkurza. Dlaczego, do cholery, niektórzy ludzie są tak nieuprzejmi i wściubiają nos we wszystko? Dlaczego jest od nich tyle negatywnego nastawienia? Nie zarabiam dużo pieniędzy. Zarabiam około 5 tysięcy po opodatkowaniu. Jest tu tyle osądów od innych ludzi. Kiedy rozmawiasz szczególnie w mediach społecznościowych, dosłownie pod każdym postem ludzie próbują zjeść cię żywcem dokonując wszelkiego rodzaju osądów na twój temat i wyrzucają z siebie smutną energię. Mam wrażenie, że ludzie wszędzie widzą tylko zło, nie chcą zmienić swojego sposobu myślenia i zamiast tego próbują wciągnąć innych ludzi do tego wiadra smutku. Myślę, że to największa negatywna rzecz w Polsce - nie oczekuję że ludzie będą prowadzić pogawędki lub uśmiechać się do wszystkich, po prostu zajmij się swoimi sprawami i żyj swoim życiem, nie patrząc na innych. Ta prosta rzecz znacznie ułatwiłaby każdemu życie.#polska #emigracja #mentalnosc #praca

