Opublikowane
Jakiś czas temu miałem dziewczynę, po wielu miesiącach od zerwania się z niej "wyleczyłem" i byłem gotów poznać kogoś nowego. Problem w tym, że moje rozmowy z osobą, z którą się spotykam teraz... bardzo przypominają rozmowy z dawną partnerką. Trudno mi to wyjaśnić, ale mówię jej praktycznie te same rzeczy, a nawet używam jakichś insiderskich powiedzonek, które były zrozumiały tylko przeze mnie i byłą partnerkę. Są one neutralne, ale zarazem bardzo specyficzne i unikalne. To wszystko powoduje, że czuję się jakbym... oszukiwał nową "dziewczyne", choć tak naprawdę tego nie robię. Zwracam się do niej w taki sam sposób, opowiadam dokładnie te same anegdoty, te same motywy przewodnie, te same żarty. Okej, ja po prostu jestem taki i nie inny, więc to wiele tłumaczy, ale z drugiej strony i tak dziwne mi się to wydaje. A dodam, że ja nie miałem nie wiadomo jak wielu partnerek, bo preferuję dłuższe i trwałe relacje, więc nieco dziwna dla mnie sytuacja. Może za szybko na nowy związek? Dziwne, że z kimś coś wypracowałem, a teraz niektóre rzeczy przenoszę na nowy grunt, a co więcej, że to działa. W dużym skrócie - czuję się jakbym był aktorem i odgrywał po prostu rolę. Kiedyś poznam jeszcze kogoś nowego i znów "performance"? Inna sprawa, że nowa osoba, z którą się spotykam ogólnie jest podobna charakterem do mojej byłej. Natomiast nie wynika to z tego, że szukalem kogos podobnego jako "zastępstwo", a to, że zawsze określony typ dziewczyn mnie przyciągał bardziej. Co myślicie? #zwiazki #milosc #relacje #kiciochpyta #rozowepaski #rozowypasek

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@silencieuse: Myślę, że jest tak jak mówisz. To są koniec końców inne dziewczyny, ale jednak mają w sobie wspólny mianownik w aspektach, które są dla mnie kluczowe. I wiem jakie moje zachowania budziły sympatie drugiej osoby, a jakie nie i nauczony doświadczeniami z przeszłości oczywiście korzystam z tych dobrych. Dlatego mam wrażenie, że podświadomie odgrywam rolę. W ogóle gardzę "podrywem" i sam mam dwie lewe ręce do takich rzeczy, ale jakimś trafem przyzwyczajenia z poprzedniej relacji idealnie pasują też do tej. A jeśli chodzi o teksty - to co mówisz brzmi racjonalnie. Ale spójrz np. na taką sytuację, że moja była nazywała pewne zjawisko konkretnym niespotykanym zwrotem, a ja teraz tego zwrotu używam przy aktualnej dziewczynie. Weszło do kanonu nowej relacji, ale ja z tyłu głowy mam, że przecież to wymyśliła moja była. Gdyby "obecna" dowiedziała się skąd w głowie mam ten zwrot, to mocno wątpię, by mnie traktowała jako poważną osobę. Ale ja tego nie robię celowo, po prostu mam zakodowane w głowie.
Moderator Dipolarny
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clpyfmfpv04610mfqslkgg58a

Dodane: 9 grudnia 2023 - 20:11:35
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy