Pseudo przegryw, coś tam z różowymi działałem wcześniej, mam gadane, na kase nie narzekam, ale ni chuja nie mogę znaleźć żadnej fajnej dziewczyny, z którą można by podziałać dłużej niż kilka spotkań, jakieś winoko, jakis przelotny seks, sam kurwa nie wiem czego chcę.32 lata na karku, fajnie byłoby się ustatkować, jak patrzę w rodzinie i po znajomych to jakiś instynkt rodzicielski się załącza. Fajne te małe ludzie się wydają, ale cały czas się łapię na tym, że nie wydaje mi się, żebym był dobrym ojcem jak się kiedykolwiek przydarzy.Kilka osób w rodzinie wręcz naciska, żebym się ustatkował, ale sam nie wiem czy jestem na to gotowy.Mirki kochane, co robić? To normalne, że wzglednie ustatkowany facet boi się w jakąkolwiek relację zaangażować?Mam poryty beret, czy czasy takie chujowe?Daj ktoś jakiegoś protipa please.#przegryw, #przegrywpo30stce, #zalesie, #logikanibieskichpaskow, #logikarozowychpaskow

