Mirki czy książki coś dają? Czy czytanie ma jakieś przełożenie na nasz mózg itp? Czy to mit powielany z kwejka żeby poczuć się lepiej albo na zasadzie "badania pokazują że osoby nie lubiące matematyki są inteligentiejsze"?Przyznam jako #przegryw że nigdy nie lubiłem #ksiazki bo zawsze po chwili mnie nudziły i nie umiałem się skupić choćby na 15 minut i czułem że zamiast czytania tylko wzrokiem skanuje literki. Poza tym trauma ze szkoły przez czytanie nudnych lektur. Inna sprawa, że jestem przestymulowany internetem - nałogowym scrollowaniem w poszukiwaniu wciąż nowego contentu. PS. Zakładam, że mówimy o mądrych książkach a nie harlekinach dla grażyn#ksiazka #czytanie #czytajzwykopem #rozwojosobisty #mozg #dopamina #wychodzimyzprzegrywu #nauka

