Opublikowane
Mirki i mirabelki, mam ostatnio pewna rozkmine i nie do konca jestem pewien czy dobrze kombinuje.U aktualnego pracodawcy(branza IT) siedze juz pare lat. Firma jest bardzo spoko, duzo benefitow i ogolnie czlowiek nie czuje sie jak smiec tylko bardziej mozna powiedziec jak czesc czegos wiekszego. Odkad sie zatrudnilem to dostaje regularne podwyzki(1-2 w roku, ostatnio bardziej 1 w roku). Zawsze sie dogadam z przelozonym odnosnie roznych rzeczy.Problem polega na tym, ze zeby isc dalej w swojej karierze to czuje, ze musialbym zmienic zespol i tez zmienic dzienne obowiazki(rozwijac sie w innych obszarach, o ktorych mam pojecie ale nie mam doswiadczenia komercyjnego).Robilem podejscie do zmiany zespolu wewnatrz firmy aczkolwiek nic z tego nie wyszlo. Posadka jest bardzo wygodna i pewna, aczkolwiek imo dalej sie juz nie rozwine w tym zespole.Dostalem ostatnio oferte z innej firmy na stanowisko, ktore jest rozwojowe - nie mam zadnego realnego doswiadczenia w tych tematach(jedynie teoria), aczkolwiek firma i tak jest chetna mnie przygarnac zebym sie douczyl.Z jednej strony pewnie bym sie nauczyl nowych rzeczy, a z drugiej to podejmuje jakies ryzyko, ze nie wiadomo jak dluga bedzie nasza wspolpraca i czy w ogole bedzie spoko w dluzszej perspektywie - problem w tym, ze ze na dzien dzisiejszy przy przejsciu, przy samej podstawie, zarabialbym tylko jakies 13% wiecej, co imo jest malo biorac pod uwage potencjalne ryzyka zwiazane z zmiana pracy.Co myslicie? Zaryzykowac i potencjalnie zainwestowac w swoja zawodowa przyszlosc czy raczej sie wstrzymac i szukac na spokojnie az znajde cos podobnego ale z wieksza podwyzka. U aktualnego pracodawcy moze wjechac w nowym roku podwyzka i wtedy roznica sie skasuje :DW firmie, z ktorej dostalem oferte, wynegocjowalem maks widelek z ogloszenia. Dodatkowo warto wspomniec, ze pomimo, ze dostane tylko 13% wiecej to zmieniam stanowisko z seniora na regulara/mida :D czyli jakbym sie wykazal to moze jest jakis potencjal za pare miesiecy na jakis wiekszy bump w kasie. Wydaje, mi sie ze ciezko bede mial znalezc cos innego niz aktualnie robie ale za wieksze pieniadze(jak w przypadku oferty, o ktorej mowie). Raczej to juz sa poziomy, gdzie w wiekszosci firm to moze byc pensja conajmniej mida albo seniora(wiadomo widelki sa duze :D) i niestety z powodu braku realnego doswiadczenia w innych tematach, poprostu sie nie dostane.Co myslicie? Czy jest to za duze ryzyko, a za malo kasy? Nie wiem jakie teraz sa nastroje na rynku IT w Polsce. Co jeszcze wspomne, to ze firma z ogloszenia jest z USA(ma poprostu swoje zespoly i biuro tez w PL).#programista15k #it #cybersecurity #praca #zarobki #pracbaza #porada

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
Sytuacja sie lekko mowiac posrala.Pierw podjalem decyzje, ze spadam bo jest to okazja na rozwoj + wieksza kasa. Powiedzialem, o tym przelozonemu(ale nie rzucilem jeszcze papierami). W nowej firmie dalem znac, ze sie zgadzam(mailowo), mieli przygotowac umowe czy list intencyjny.Przez tydzien bylem jeszcze przekonywany i pytany przez managera czy moze jednak bym zostal. W koncu cos we mnie peklo i powiedzialem, ze zostane(mialem mocno mieszane uczucia co do tego, ze sie zwalniam i zostawiam to wszystko za soba, chyba podszedlem do tego emocjonalnie a nie racjonalnie). W drugiej robocie jestem w trakcie mowienia im, ze sie wycofuje.Problem w tym, ze manager nie dal mi nic na pismie, obiecal cos nowego do roboty(dalej bede 50% czasu robil stare rzeczy), nie dal mi tez wiecej siana tylko obietnice, ze jak sie pojawi budzet na nowy rok to wrocimy do tematu.Przyszedl listopad i z pewnych zrodel(chyba, ze te osoby mnie robia w ch bo wiedza, ze sie chcialem zwolnic i w koncu zostaje) wiem, ze niektorzy dostali male podwyzki(~3-5%). Ja nie dostalem nic.Mam watpliwosci, ze to przez to ze powiedzialem ze sie zwalniam i dlatego mnie nie wzieli pod uwage przy tej podwyzce(dopiero na koniec miesiaca powiedzialem ze zostaje), moze dlatego, ze jednak dyskutowalismy o min 20% i nie chcieli mi dawac takiej smiesznej kwoty, czy moze jednak maja mnie w dupie i manipuluja mna tylko dlatego zeby mnie przetrzymac jak najdluzej. Manager wydaje sie miec szczere intencje aczkolwiek zlapalem go wiele razy na probie manipulacji czy klamaniu/zatajaniu niektorych informacji.Co myslicie? Mam znowu dylemat czy dobrze zrobilem :( Dac temu szanse i poczekac czy dostane siano w nowym roku? Czy moze poruszyc ten temat z managerem i wspomniec, ze doszly mnie sluchy ze ludzie dostali hajs i dlaczego zostalem pominiety skoro niby jestem dla nich taki wazny? #programista15k #korpo #praca #zarobki
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Pół roku temu zmienialem pracę. W poprzedniej czułem sie jak w domu (staz ponad 7 lat), robota niemalże idealna. Nie szukalem innej pracy. Ona znalazła mnie. Zmienilem. Czy żałuje? Nie. Oczywiście nie mam takiego komfortu ani wypracowanych układów jak w poprzedniej (mam nadzieje ze to kwestia czasu). Za to niemalże każdego dnia czuje ze idę do przodu, rozwijam sie. Ucze sie ciągle nowych rzeczy.Dlaczego zmieniłem? Podwyżka na start ~115% mojej starej pensji. Nie było logicznego argumentu abym pozostał w poprzedniej pracy.Czy na Twoim miejscu bym zmieniał? Jak dla mnie zbyt mała różnica w $$$
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Co jesli dojdzie do rozmowy z szefem i bedzie jakas kontroferta czy tam proba dogadania sie? Lepiej nie bo i tak sie jest juz spalonym? Czy jednak takie sytuacje sie zdarzaja i sie obydwie strony moga dogadac?
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@obieq u nas w firmie ogolnie stack jest dosc obszerny, ale nie wiem czy chce sie po raz kolejny prosic o zmiane zespolu. Zmiana otoczenia tez moze pozytywnie na mnie wplynac, czlowiek sie bedzie bardziej przykladal do roboty(przynajmniej z poczatku :D). Niby fajnie bo jakies tam wyzwania przez pare lat byly, hajs tez regularnie dzwigali, ale mam wrazenie ze to byl blad tyle czasu siedziec w jednym miejscu i robic te same rzeczy. Bylo mi za wygodnie, co chcialem odejsc to akurat zaraz pozniej wpadala jakas podwyzka. No i ogolnie podejscie do pracy w zespole jest luzne, bardzo mala odpowiedzialnosc.@Dietetyq w firmie jest spoko, z ludzmi sie juz dosc troche czasu znam, tylko problemu sie dopatruje w zespole, ostatnimi czasy troche moze atmosfera sie zjebala, niektore decyzje mojego przelozonego tez mnie bola(dyskutowalem z nim o tym niedawno - "No ale takie jest zycie" :D).Chyba trzeba to rzucic i sprobowac nowych wyzwan. Jak bedzie ujowo to zawsze moge probowac uderzyc do bylego pracodawcy, tylko ze do innego zespolu i negocjujac na nowo stawke :)
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
jako nie it, ale czytajacy i przeglądający yeah #programista15k ( ͡° ͜ʖ ͡°) moge ci tylko dac swoja aczkolwiek oczywista opinie.jeżeli uważasz że zatrzymałeś się względem rozwoju i nie uważasz że to tylko chwilowe zrycie bani o tym ze sie nie rozwijasz, pod wplywem impulsu, to mozesz probowac. ważne też jest co sobie cenisz czy wygodę czy rozwój, może jesteś chwilowo zasypany nudnymi taskami ale mozesz tez wpasc do januszexu i dlatego ci dali max widelek bo im sie dupa pali. Ja na twoim miejscu podkreśle nie jestem z it to jakbym czuł się na siłach że uciagne całość zwiazana ze zmiana pracy nowymi kolegami itp ze bedziesz badz co badz troche z nadwyżka stresu to bym spróbował ale bym sie upewnil ze to nie pod wplywem ostatnich romow z kolegami i ze obuektywistycznie jest chujnia , koniec koncow mozesz cos z tego wyciagnac dla siebie. Moze sie w obecnej pracy rozleniwiles i dlatego tez masz dylemat. To nie sa takie proste pytania, duzo jest nie wiadomych mam nadzieję ze nie wprowadzilem wiecej chaosu
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clnwu053600d20mi84gbbrrof

Dodane: 19 października 2023 - 08:59:12
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy