Opublikowane
Nie wiem już gdzie pytać, więc może spróbuję tutaj: Czy komuś udało się doczekać zajścia w ciążę po IUI? Podobno do 6 razy sztuka, 1 raz już za mną, ale kompletnie już mi się... nie chce. Mam dość tych starań, a porada "wyluzuj" jak widać nie dziala. Kompletnie straciłam nadzieję na zajście w ciążę. Dwa lata biegania po lekarzach (pcos, Hashimoto) i zero, absolutnie zero efektu. Nikt nie wie o co chodzi, hormony już w normie od kilku miesięcy i dalej nic. Czy komuś się udało, czy raczej kończyło się na in vitro (na jakie mnie ledwo stać a dofinansowanie w moim mieście jest żałosne), też bez powodzenia? W klinice gdzie chodzę chcą spróbować 3-6 razy iui i dopiero potem in vitro, ale nie wiem czy to ma sens - i kosztowo, i pod względem efektów. Będę wdzięczna za porady np. co pomogło przetrwać ten trudny czas, może jakaś literatura? Jakie badania zrobić dodatkowo? #dzieci #ciaza #rozowepaski #rodzina #zwiazki

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
@straszna_quokka @nie_mam_teraz_na_to_czasu sono hsg wyszło bardzo dobrze, wszystko podobno drożne. Monitoring owulacji na cyklu przed iui, bez stymulacji: była owulacja naturalna (zresztą od czasu do czasu wcześniej robiłam monitoring dla własnej ciekawości i też było ok), podczas cyklu z iui na lekkiej stymulacji 2 ładne pęcherzyki. Problemem jest zawsze grubość mojej ścianki, mój rekord na stymulacji to zawrotne 7-8mm, ale już nie jeden lekarz powiedział mi, że tak już od 5mm jest w miarę ok. A na naturalnych zawsze dobijalam do 5-6mm. Myślałam że to kwestia stresu, pracuje sporo ponad 1 etat, praktycznie 2. Jednak wszystkie potrzebne hormony wychodzą mi od dobrych kilku miesięcy w normie, a tarczyca w normie dla "staraczek" a nie całej populacji.Progesteron tylko wychodzi mi zawsze poniżej 10 mimo potwierdzonej owulacji, ale żaden z 8 (!) Lekarzy nie widzi w tym problemu, póki "owulacja jest ok i progesteron powyżej 5".
Moderator Dipolarny
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Wszystko_albo_nic ja czytałam, że wręcz przeciwnie - przy pcos iui ma szanse pomóc. Chętnie zapoznam się też z innymi źródłami, jeśli masz polecić jakieś publikacje lub książki (ja znalazłam tylko te polecające taką metodę). A co do odpuszczenia... już próbowałam. W sumie to już nawet nie jest mi bardzo smutno na myśl, że nic z tego. Chyba się poddałam, stąd pytanie czy komuś coś pomogło przetrwać ten czas ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ@mirko_anonimOczywiście, że szkoda mi kasy na in vitro, ale za bardzo kocham swojego partnera żeby chociaz nie spróbować wszystkiego, by dać mu dziecko.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Nie rozumiem ludzi, którzy są biedakami (nie stać ich na in vitro), a koniecznie chcą mieć dziecko. Przecież dziecko też kosztuje kupę kasy, a jak okaże się na coś chore to już w ogóle... Przecież głupi aparat na zęby to koszt kilkunastu tysięcy...
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Wszystko_albo_nic Dietę tego typu stosuje już jakiś czas, a przynajmniej staram się jak mogę :( co do lekarza to też dobry pomysł i jako tako udało mi się takiego znaleźć. Jak piszę, od kilku miesięcy hormony (szczególnie tarczycy) w dobrej normie dla "starczek", eh.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
nie szkoda wam pieniedzy na to invitro? jakbym miala wylozyc 100k na zaplodnienie, to juz bym dawno to zlała
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clmx7s32g00jy0mdidfpr49ma

Dodane: 24 września 2023 - 10:45:08
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu