Kobiety też tak mają. Jak byłam młoda to mnie obrzydzało bardzo, że facet z kimś spał przede mną. Dlatego mam męża prawiczka. Ale teraz chyba dojrzałam bo by mi to nie przeszkadzało, pomijając jakieś skrajności, typu jakiś ruchacz co spał bez zobowiązań bo to wciąż dla mnie obrzydliwe. Ale jakiś 40 latek co miał ze dwie, trzy partnerki w stałych związkach to mnie nie obrzydza, bo to normalne. Ale 40 latek co miał więcej niż 6 to już trochę obrzydliwe, bo przecież nie mógł każdej kochać i seks z miłości, to nierealne.