Mirki czy wy też macie tak, że nie macie dookoła siebie nikogo?Po zerwaniu z dziewczyną zostałem całkowicie sam, nie mam kolegów i koleżanek (często przyciągam do siebie toksycznych ludzi).Dzień przed zerwaniem miałem ostatni dzień pracy, bo chciałem coś w życiu zmienić, a mój pracodawca był tak chujowy, że to bajka. Poszedłem na terapię i nie mam nawet komu powiedzieć moich przemyśleń itd.Ciąży mi to wszystko. Nie mam pracy, dziewczyny, kolegów- nic, po prostu pustka.Może jest ktoś kto ma ochotę po prostu sobie popisać? #samotnosc #depresja #przemyslenia #przegryw #terapia

