#emigracjaTyle sie mowi o byciu tolerancyjnym wobec roznych nacji. Ze trzeba byc otwartym, wyrozumialym, nie patrzec na roznice kulturowe i zeby sie integrowali. News flash: Tego sie nie nie udalo zrobic przez ostatnie 50 lat i nie zmieni sie przez nastepne 300 wiec czemu sie ludzic?Ja pracujac za granica, w korporacji, ja jako Polak jestem ciagle uwazany za taniego robola. Znam dwa jezyki obce, jeden jak native i nie slychac ze jestem Polakiem i drugi na C2 ale z mocnym polskim akcentem. Jak odezwe sie w pierwszym to ludzie do mnie normalnie podchodza, jak odezwe sie w drugim to od razu "a skad jestes. Ah Polska... a co tutaj robisz? Aaa ok..." I juz widac ten ich wzrok :) Byl ktos z Was na weselu brytyjskich prawnikow? Wiecie takich litigation lawyers co zarabiaja 300k+ w Londynie? Maja ponad 30 lat, wszyscy wysportowani, Ivy league, idealne garnitury, piekne dziewczyny i zony (same 9/10). Byliście?? Bo ja bylem. Aure wyzszosci ktora emanowali byla tak silna jak supernowa. Pomimo tego ze skonczylem college of Europe, pomimo ze pracuje na dobym stanowisku, pomimo ze zwiedzilem kawal swiata i pomimo ze znam sie na wielu ciekawych rzeczach to i tak jestem od nich gorszy. Oni to wiedza, ja to wiem, oni probuja tego nie pokazac, ale ja i tak to widze.I teraz pytanie za 100 punktow. W Polsce spotyka sie ladne rozowe ktore maja wlasne firmy, pracuja w #korposwiat i chodza z Hindusami, z Turkami czy z Pakistanczykami. I teraz uwaga, skupcie sie. Czy ja jako przystojny wysoki Polak o dobrych brytyjskich zarobkach mam jakas szanse z ładna ogarnięta Brytyjką (tak, takie istnieja), Francuzkami czy Niemka?Odpowiedz: BUAHAHAHHAHAHAHAHAHHAAHByć facetem ze wschodniego bloku to przegrać życie.#logikarozowychpaskow #uk #pracbaza

