Opublikowane
Skoro #rozowepaski wykluczyły mnie z rynku matrymonialnego i nie mam szans na przekazanie swoich genów, to w czasie wojny nie będę walczył i za nich ginął, bo nie mam o co walczyć i za co ginąć. Niech je bronią ci których do siebie dopuszczają.#takaprawda #przegryw #blackpill #redpill #wojna
1820

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clk0qdksu03eg37bi7fj5z8v6

Dodane: 13 lipca 2023 - 07:49:56
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (10)
mirko_anonim
Opublikowane
Chady się wymigaja bo kochają swoje życie i nie mają depresji, ty zdechniesz jak bydło a top samce z kast będą dymac twoje koleżanki bo uciekną razem. Tak jak kiedyś od wojska się migali synowie partyjnych albo za łapówkę. Plebs ma być na dole bez dostępu do lepszego traktowania.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Doskonale cię rozumiem, ale chodzi mi o to, że do walki nikt cię nie zmusi, ale cię całkowicie zeszmacą.Zostaniesz pozostawiony w sytuacji gdzie przykładowo twoja drużyna(może i kompania) będzie robić wszystko, aby uprzykrzyć ci życie.I zaufaj mi będą to gorsze rzeczy niż śmierć.Zostaniesz dla nich workiem treningowym, gdzie te sebiksy itd będą mogły rozładować swoją złość fizycznie(a jeszcze dodajmy zboczeńców).I w tym przypadku zapomnij też, że dostaniesz w ręce jakąkolwiek broń.Dlatego mój światopogląd i stanowisko jest takie.Jeśli w Polsce dojdzie do wybuchu Wojny od raz strzelam samobója, bo w moim przypadku jest bezsensu walczyć o cokolwiek.I w tym aspekcie się rozumiemy.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Wyżsi rangą napuszcza na ciebie sebixow i zapewniam cię z 20 nie wygrasz
No i co z tego? Wole zginąć w zgodzie ze swoimi przekonaniami, niż ginąć w walce, żeby chady i oskarki mogły się rozmnażać z julkami. Wy serio tego nie ogarniacie? Ja nie boje się zostać zabity i dlatego oni nie mają żadnych narzędzi, żeby mnie zmusić do czegokolwiek.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Ja doświadczyłem ''mini fali'' w WOTcie. Okazało się, że dowódca kompanii to taki hujek, który nic nie mówił mi wprost tylko za plecami dawał kary mojej drużynie za moje problemy. Dowiedziałem się i tym jak dowódca drużyny powiedział mi, że mam się ogarnąć, bo obrywa się innym i dziękuję mu za to do dzisiaj. Wtedy wiedziałem co robić i na wszystkie rotację rzucałem L4 lub służby z inną kompanią(nawet z innego miasta/województwa) i zawsze było git. Ostatecznie jego przenieśli, ale moja opinia została taka sama więc ja tam byłem już w sumie jako obserwator na totalnej wyjebce i korzystałem ile się da. Jak stałem z boku i obserwowałem to takiego debilizmu nie widziałem nigdzie indziej . W sumie muszę napisać bloga, bo to co widziałem i doświadczyłem było piękne xd
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Wyżsi rangą napuszcza na ciebie sebixow i zapewniam cię z 20 nie wygrasz. A jeśli zaczniesz stawiać się wcześniej to o dostępie do broni możesz zapomnieć. Moim zdaniem w ostateczności potraktuj to na wyjebce, czyli rób normalne rzeczy, a jak będzie bardzo źle to wyczujesz sytuację. Nie będzie też takiej sytuacji, że ktoś karze ci szczoteczka czyścić kible itd, bo fala bez wojny to co innego niż podczas ćwiczeń.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@czescmampytanie: no i co? Dostanę rozkaz od trepa, a ja mu powiem „nie”, i co mi zrobi? Zabije mnie? To nie rosja. A nawet jeśli, to w dupie wole zginąć nie walcząc, niż zginąć walcząc, żeby oskarki i chady mogły dalej się rozmnażać. Skoro oskarki i chady je ruchają, to niech i je bronią, utrzymują i umierają za nie w walce, bo ja mam na to wyjebane.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Poczytaj jak działała fala w wojsku. Ty nie będziesz nic robić, ale za to dostaną twoi nowi ''koledzy'', a zaufaj mi poborowi to kwiat polskiej inteligencji wyrwanej prosto ze wsi lub blokowisk czytaj typowe sebki. Na początku proste kary typu pompki, odbitki, potem rejony do późnych godzin itd. Skończy się to dla ciebie wpierdolem ewentualnie kalectwem, w najgorszym(w sumie i najlepszym wypadku) zagubiona kulką lub wysłaniem na rozpoznanie wroga.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Tutaj nie chodzi o polki tylko całokształt. Jak zrobię sobie liste rzeczy o które mam walczyć to wychodzi jedno wielki xD Wychodzi tak:-mieszkanie/dom brak-dziewczyna to samo co powyżej-jakikolwiek majątek no cóż , coś tam jestZa to posiadam następujące rzeczy:-stary były pijany-pakiet chorób na które brak renty czyli jaskra, rozjechane stawy kolanowe i skokowe,zwyrodnienie kręgosłupa i różne inne losowe mniejsze/większe które pochłoną resztę funduszu+parę lat na ogarnięcieObecnie poprawiam swój stan z każdym dniem poprzez rozwój o zabiegi (cała kasa idzie na studia,kursy itd, ale widać postępy) więc w razie wojny stracę wszelkie nadzieje lepsze jutro. Czy poszedłbym walczyć?Byłem już w wojsku i wiem jak to wygląda.Jeśli wszystko inne by zawiodło i zostałbym zmuszony iść na front jebnalbym log out, bo potrafię obsługiwać różnego rodzaju broń.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Raczej nikt cię nie zapyta co ty chcesz. W najgorszym scenariuszu trafisz do drużyny kamikadze i wysadzą cię na moście bo i tak jesteś zbędny.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niestety nikt ciebie wtedy o zdanie pytał nie będzie...
@czescmampytanie: i co siłą mnie zaciągną? Zmuszą siłą do strzelania? A co jak będę ich miał w dupie i nie będę wykonywał rozkazów? Powodzenia, jeszcze nie znają mojego uporu…
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy