Witam mirki i mirabelki. Mam pewien problem otóż jestem w związku 3 lata, około rok temu zaczęło się między nami psuć, dochodziły do mnie wiadomości, że mogła coś działać na boku i było po prostu "sucho" między nami. Finalnie nie wiem czy mnie zdradziła czy nie, bardziej na tą drugą opcję bym się kierował ale nadal coś było nie tak, zero rozmów, jedyne co razem robiliśmy to oglądanie tiktoka i spanie, seksu też zero. Od tamtej pory się tak bujamy ze sobą próbując to uratować. Ja w tym czasie około pół roku temu poznałem dziewczynę i jak to na początku świetnie się dogadywaliśmy itp, skończyło się na zdradzie z mojej strony, do której sam się przyznałem. Jednak zamiast rozstać się normalnie już wtedy zaczęło się kombinowanie, że może jeszcze jedna szansa itp itd w końcu płaczem i lamentem mnie przekonała żeby spróbować jeszcze raz, a mi było szkoda tych 3 lat i tego jak było na początku więc zaczęliśmy próbować to naprawiać. Z tamtą dziewczyną jednak nie potrafiłem się rozstać, czy to zauroczenie czy naprawdę świetnie się dogadujemy, nie wiem. Utkwiłem w takim podwójnym życiu przez kolejne około pół roku jednak strasznie to wszystkich wyniszczyło. W momencie kiedy miałem zakończyć ten dłuższy związek na rzecz tamtego, dziewczyny się skontaktowały ze sobą czego efektem jest nienawiść do mnie z obu stron co jest oczywiście zrozumiałe. Jednak znowu ta pierwsza dziewczyna postanowiła zawalczyć o tą relacje, a ja z drugą straciłem cały kontakt, bo nawet pracę zmieniła. Dla wielu będzie to heheszki rajskie życie dwie dupy itp ale uwierzcie mi, że jestem o krok od jakiegoś magika czy chady, bo nie daje już rady. Mam straszne wyrzuty sumienia i nie mam pojęcia co robić. Irracjonalnie kocham i jedna i druga, obie mają inne postrzeganie życia. Strasznie mi wstyd przed dziewczyna, która wybaczyła mi takie coś i jak widzę to jak się stara to nie wyobrażam sobie jej zostawić. Z drugiej strony przez wyrzuty sumienia nie chce żeby marnowała się na kogoś takiego jak ja, bo zasługuje na coś lepszego, a po tym wszystkim ja nadal chciałbym spróbować z tamtą. Dorośli ludzie, bo przed 30 wszyscy jesteśmy, a nie potrafię podjąć decyzji. Czy 1. Zostać z tą co jestem przez wgląd na stare czasy i to że potrafiła wybaczyć takie coś i liczyć, że uczucie wróci 2. Zaryzykować, zostawić obecną i spróbować stworzyć związek z tą którą ja chce ale przez to wszystko nawet nie piszemy ze sobą więc nie wiadomo jakie ona ma odczucia. 3 zostawić obie, bo żadna nie zasługuje na takie traktowanie, przeżyć do 3 z przodu i jebnac magika Jakieś rady, opinie cokolwiek innego, nie mam o kim z tym szczerze porozmawiać, a psycholog nie pomaga mi za dużo. #zwiazki #pytanie #pomoc #porady #terapia #psycholog #seks #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow

