Opublikowane
Nienawidzę mojej pracy i nawet nie wiem czemu. Wczoraj minął mi rok w korpo na stanowisku managerskim niskiego szczebla. Typowa korpo praca - spotkania z zespołami i klientami, maile, prezentacje.Można by powiedzieć że mam jak pączek w maśle. Pracuję średnio 30h w tygodniu, pensja 15k+, nikt na mnie nie wywiera presji w pracy tak długo jak robota jest zrobiona. Nie przepracowuję się. W przeszłości harowałem jak wół żeby to osiągnąć.A jednak czuję że bardzo mnie to męczy i że to nie jest to na co liczyłem. Przez miniony rok nie zrobiłem nic pożytecznego. Moja praca to przekładanie papierów ze sterty na stertę. Każdego dnia towarzyszy mi lęk, że ktoś się zorientuje że nic nie robię i skończy się "sielanka". Nie mam celów które muszę osiągnąć, mój manager nie ma czasu na to żeby kontrolować moją pracę. Wpadłem w lukę w systemie.Jestem znudzony, moją pracę mógłbym wykonywać przez sen. Nie stanowi ona dla mnie wyzwania intelektualnego, ale czuję że jednocześnie jest bardzo obciążająca emocjonalnie. Mimo że czasu mam aż nadto, to i tak odkładam wszystko na ostatni moment i często coś zawalam. Tęsknię za czasami gdy byłem ekspertem i każdy dzień to był nowy problem i wyzwanie. Życie wydawało się być prostsze.To jest to mityczne bycie trybikiem w maszynie? Czy na tym polega wypalający charakter korpo? A może to moje korpo jest patologiczne? Może niepotrzebnie wybrałem ścieżkę kariery managera i powinienem dalej być specjalistą?#korpo #pracbaza #korposwiat #praca #problemypierwszegoswiata
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clhg4l8fb02nc3717ua16bfwi

Dodane: 9 maja 2023 - 12:25:13
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy