Opublikowane
Mieszkam z dziewczyną w mieście ~50k ludności. Wynajmujemy mieszkanie w fajnym standardzie za 1600zł miesięcznie + 100zł za miejsce parkingowe. Ja zarabiam 5600zł, pracuję zdalnie. Dziewczyna zarabia 3600zł w sklepie. Mi się żyje tutaj bardzo dobrze, przez niskie koszty życia żyjemy na fajnym poziomie mimo niskich zarobków. Stać nas na wyjazdy, kino, restauracje i jeszcze coś zostaje.Dziewczyna marudzi na życie tutaj i chce się przeprowadzić ze mną do Warszawy. Tylko że ona pewnie dostanie tyle samo pieniędzy w sklepie w Warszawie, a ja nie chcę zmieniać pracy zresztą pracuję w niszowej branży i ofert jest mało. Przypuszczam że wynajem mieszkania wraz z miejscem parkingowym w centrum Wawy to by nas wyszło co najmniej 3000zł.Nie wiem co robić z tym. Nie chcę się przeprowadzać ale nie chcę też jej stracić. Ja wiem że ona się czuje tutaj samotna bo studiowała w Wawie i tam ma znajomych. Ja mam znajomych na miejscu.Gdyby więcej zarabiała to nie było by problemu, ale ona jest po tzw. "gównokierunku" i nie ma ambicji żeby szukać lepiej płatnej pracy. Zachęcała mnie żebym to ja poszukał nowej pracy w Warszawie, ale tak jak wyżej pisałem nie chcę zmieniać firmy, bo jest mi tutaj dobrze, poza tym jest teraz kryzys i ofert pracy w mojej branży jest kilka na całą Polskę..#zwiazki #zarobki #rozowepaski #niebieskiepaski #warszawa

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
No kurwa, ja ze swoją mieszkałem w wojewódzkim (Wrocław) prawie 10 lat. Przez te lata raz na dwa miesiące wyszliśmy gdziekolwiek bo zwykle jej sie nie chciało, albo zajeta bardzo, a to studia, zmęczenie po pracy lub zakupach . Co dwa lata zmiana mieszkania bo bliskodo centrum męczy bułę i szukaliśmy lepszych warunków z tym że dalej od tego młynu. Po drodze chodziliśmy przez dwa lata na tańce i tyle z tych aktywności wielkich jakie oferowało jej miasto WOJEWÓDZKIE. Teraz mamy dom, 3 km od miasta 200k, ze stacją kolejową, autobusami miejskimi i prywatnymi. Zajebisty transport. Do wielkiego miasta wojewódzkiego można dostać się w mniej niż godzinę samochodem/pociągiem.No i teraz słucham pierdolenia że się nudzi i miasto daje jednak większe możliwości, że dzieciakowi będzie łatwiej się rozwijać, że w mieście poszła by do parku (co do chuja, w okolicy jest rzeka, łąki, ścieżki, szlaki rowerowe i piesze, historyczne ścieżki, lasy itp. zawsze może ruszyć dupe z wózkiem i w 15 minut być w parku łącznie z przejazdem pociągiem). Jak jej powiedzialem że gdyby ułamek energii z tego pierdolenia i wymyślania wymówek zainwestowała w odkrycie jakichś zainteresowań to by się nie nudziła - to wygrałem ciche dni. No i znalazła sobie nowe hobby, maniakalne wspieranie zbiórek harytatywnych. Fajnie się zasypia słuchając o dzieciach co to cięzko chorują.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
W warszawie i tak pójdzie do innego, a ty zostaniesz i z rozwalonym związkiem, i z rozwaloną karierą.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
czytajcie te bejty przed kliknięciem "wyślij" chociaż.
@thorgoth: Czytaj ze zrozumieniem. Ona by chciała żebym zmienił pracę na lepiej płatną.
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Co jest z tymi laskami że je ciągnie do największych miast? Moja to samo. Nagle jej się zachciało big city life i chuj. Powiedziałem że ok, ale dzielimy się wydatkami na pół i temat zniknął xD
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jej myślnie jest emocjonalne a twoje racjonalne o mieszkaniu w Warszawie. Obetnij wydatki i pokaż jej jakbyście żyli będąc w Warszawie przy tych samych zarobkach waszych.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clgmktv5101k637t3aqs9wjzq

Dodane: 18 kwietnia 2023 - 20:06:44
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu