Opublikowane
Czy sprowadzanie divy do swojego domu może być niebezpieczne? Znalazłem taką jedną na znanej stronce i byłem u niej z wizytą. Było fajnie, rozprawiczyła mnie aczkolwiek tyle stresu ile mnie to kosztowało to głowa mała. Dzwonienie dwa razy, umawianie się, szukanie budynku, potem wejścia. Potem mijanie się z różnymi osobami na schodach (może innymi klientami). Do tego dochodzi obce miejsce, obce łóżko (pewnie pościel nie prana itd.).. Wniosek. Chciałbym to robić u siebie na chacie. O dziwo jak ją zapytałem czy dojeżdża do klientów to mówiła że jak mieszkam nie daleko to spoko. Powiedziałem że niecałe 5km to stwierdziła że musiałaby sobie doliczyć 5 dych na taksówkę. Wstępnie jesteśmy ugadani ale mnie zaczęły zastanawiać inne kwestie. Nie boje się o to że mnie okradnie bo nie ma z czego. Mieszkam w niedokończonym domu który postawili starzy ale nie mają kasy i czasu na wykończenie tego a ja sobie tam mieszkam mimo wielu niedogodności. Tylko boje się o jakiś szantaż czy coś. Np. że jak nie będę później chciał skorzystać z jej usług to powie sąsiadom kogo sobie do domu spraszam. A jakby się rodzice dowiedzieli to mnie wywalą na zbity pysk stamtąd. Albo jak ogólnie sąsiedzi zobaczą że taka szprycha przychodzi do mnie to cyz nie pójdzie na wieś. Oczywiście powiedziałbym żeby ubrała się niewyzywająco no ale jednak tu mieszkają sami starzy i każdy ma radar na całą okolicę. Próbować czy odpuścić?#divy #divyzwykopem #escort #przegryw

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (10)
mirko_anonim
Opublikowane
.
Każdy temat z jej strony jest udawany. Chodziłbyś do nich nawet jakby przez całą wizytę nic nie gadały. Nie ma nawet 1% szczerości w ich 'koleżeństwie'.
Co? Nigdy w życiu bym nie chodził do panny z którą nie mam wspólnych tematów.Wielokrotnie pisałem, że jestem już stary (30-kilka), miałem za sobą wiele związków, wiele kobiet, i naprawdę samo ładne młode ciało mnie nie kręci. Ciało to za mało. Panna musi mieć coś w głowie żeby mnie kręciła.A co do udawanych tematów i braku szczerości - widać że się nie znasz na ludziach. Ale może to i dobrze, że masz taką opinię, bo z takim brakiem doświadczenia życiowego, to zaraz by Cię jakaś diva przekręciła, to lepiej miej dalej taką opinię i nie chodź do nich.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nie przychodzę wyłącznie po usługę a jednak też pogadać jak z kumplem.
xDDDDDDD hahah ale odklejkaKażdy temat z jej strony jest udawany. Chodziłbyś do nich nawet jakby przez całą wizytę nic nie gadały. Nie ma nawet 1% szczerości w ich 'koleżeństwie'. Robią cię jak dziecko. I dopóki mają codziennie w sobie innych typów, to nie są koleżankami i kłamanie przyszłych partnerów byłoby żałosne.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Dietetyq
Ale napisz jakie miasto i jaki przedział cenowy, bo może po prostu Ty jesteś kolesiem przy kasie który chodzi na usługi premium escort za 700 -1000 zł w Warszawie (i to jeszcze na sprawdzony po znajomości temat, do cichodajek a nie "stałych i zasłużonych w boju")
Warszawa stawka 400 (czyli niska), wszystkie ta sama stawka, bo wszystkie moje stałe się znają.Tak jak gdzieś już pisałem - każda jest z polecenia. Nie są to cicho, każda jest na escort, chociaż często wyłączają ogłoszenia.Kiedyś też byłem nowy, obcy, wiadomo - akurat pierwszy raz trafiłem dobrze. Potem ona mi poleciła swoją koleżankę, bo sama akurat wyjeżdżała. Potem koleżanka koleżankę i tak to poszło, że wszystkie poznałem w ten sam sposób - na zasadzie że każda mi mówiła: "mnie nie będzie za tydzień, ale idź do tej i do tej, powołaj się że jesteś ode mnie".U nich mi wszystko pasuje, więc nawet nie kusi mnie by sprawdzić jak jest na wysokich stawkach czyli bliżej 1000 jak to napisałeś - szczerze nie wiem, co tam może być lepsze? Zrobione cycki? Nawet bym nie chciał. An*l w cenie? Nawet bym nie chciał.
a inni do tego Twojego doświadczenia porównują wizytę u damy za 150 zł na popeerelowskich blokach, w Pleszewie albo innym Kaliszu :P
A to fakt, mimo tego że tak bardzo chwalę divy - sam bym się bał iść za 150 czy 200 i bym nie poszedł, a po drugie bałbym się iść gdzieś w małym mieście. Już na miejscu tych Mirków z mniejszych miast bym wolał dojechać 2 godziny do dużego miasta na divę i 2 godziny wracać ;)
Plus dodatkowo jesteś przystojny, albo postawny więc wiadomo że ryzyko wyj** na kimś takim jest mniejsze jak na wykopku co to pójdzie tam pierwszy raz i jeszcze się będzie jąkał bo nigdy nie był w takiej sytuacji z kobietą.
Akurat jestem niski więc daleko do przystojności, ale na siłkę chodzę regularnie, więc ciało w miarę w porządku. Ciuchami też się staram nadrobić;) Ale tutaj to co napisałeś to bardzo ważna sprawa - jeżeli przyjdzie ktoś kto boi się dotknąć kobiety, boi się odezwać do kobiety, nawet obycia z obcymi ludźmi nie ma, swoją higieną też zbytnio nie grzeszy, a na wskazanie gdzie jest łazienka odpowiada "nie, dzięki, rano myłem się w domu" (serio tak mi diva mówiła że tacy są), albo przez całe spotkanie nie odezwie się ani słowem poza przywitaniem.... to wiadomo że taka diva już na wstępie ma go dość i myśli tylko o tym by jak najszybciej się go pozbyć.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Już Ci odpowiadam @DocentMarzanek
Mam wrażenie, że mechanik albo fryzjerka często traktuje cię jak fajnego gościa ale jak to się ładnie mówi na wykopie diva ma swoich klientów (czasami dosłownie czasami w przenośni) kompletnie w dupie.
Takie wrażenie możesz mieć, bo nigdy nie byłeś u prostytutki, a opinie o nich masz jedynie z filmów lub opowieści w internecie.Już Ci odpowiadam: owszem, jeżeli ona Cię traktuje tylko jako klienta, to wyłącznie ją interesuje Twój pieniądze, a jeśli dodatkowo przynosisz prezenty to jesteś dla niej frajerem (nie jedna mi pokazywała prezenty o wartości np.500zł które typ dorzuca do spotkania za 400, no nie frajer?).Ale:Jeśli diva zachowuje się wobec mnie jak wobec swojego kolegi, to nie jest to udawane, bo nie ma w tym żadnego interesu. Prezenty jakie przynoszę są o wartości 30zł, gdzie zwykle ona też mi daje prezenty o podobnej wartości (więc wychodzi na zero), dodatkowo zawsze częstuje herbatą, kawą, czasem puszką coli, to też ma wydatek. Raz zaprosiła mnie na obiad (znaczy w tym mieszkaniu w którym przyjmuje, nie że poza mieszkaniem, wiadomo dyskrecja). Jeżeli diva mnie zatrzymuje dłużej po czasie wizyty, bo chce mi pokazać swoje zdjecia, czy zdjęcia z jej rodzinnego domu, to też nie jest w jej interesie żeby mi dawać darmowy czas - a jednak to robi.Jeżeli diva sama z siebie mi poleca książki, które nawet mi pożycza, żebym przeczytał i kiedyś tam oddał - przecież nie wie czy jeszcze przyjdę, czy wrócę, a jednak mi ufa że oddam.Dużo takich spraw, się składa na to, że kogoś można nazywać koleżanką/kolegą - nie chodzi mi nawet o to że to diva, po prostu jakby tak się zachowywała fryzjerka czy ten przykładowy mechanik - to sprawia że takich ludzi nazywamy koleżanką/kolegą.I tylko o to mi chodzi.
Ci goście mają im dostarczać hajs do portfela a jak im dodatkowo przynoszą jakieś podarunki, to tym bardziej są frajerami.
Tak, takich frajerów jest dużo i jak mi o takich divy opowiadają, to wręcz sam mówię żeby jak najbardziej kosiły na hajs takich frajerów. Jak zakochany przynosi prezenty droższe niż samo spotkanie - bierz, korzystaj, wykorzystaj to. Tak mówię, bo taka prawda. Tylko głupi by nie skorzystał.
Każde zachowanie takiej panny, jest obliczone na efekt w postaci ponownego kontaktu w celu zarobkowym.
Nie każde, o czym wyżej napisałem w przykładach. Wiele z nich naprawdę się zachowuje wobec mnie jak koleżanki wobec kolegów, nie mają ze mnie żadnych korzyści, a jednak mi dają drobne prezenty, przeciągają czas, pożyczają książki itp. Dodatkowo każda z nich wie (bo mówię to wprost, o takich rzeczach też gadaliśmy), że jak tylko stwierdzę że chcę się wpakować w stały związek, bo z innymi kobietami też się spotykam np. na kawę (bez seksu) i jakaś mi się spodoba na tyle by wejść w związek, to więcej tych div nie odwiedzę.
Seks z prostytutką to nie seks z koleżanką, która chce iść z Tobą do łóżka, bo ma na to ochotę i/lub na prawdę Cię lubi.
Tak. I DOKŁADNIE O TO MI CHODZI. Dlatego właśnie wybrałem chodzenie do div. Bo nie chciałem seksu z koleżankami które znałem wcześniej ani seksu z poznanymi np.na tinderze - nigdy bym tego nie chciał. Dlatego jak zakończyłem związek, to zamiast szukać darmowego seksu, to celowo wybrałem chodzenie do div, poznałem jedną, drugą, one poznały mnie ze swoimi koleżankami, polubiły - wnioskuję że polubiły po tym co wyżej napisałem jak się zachowują wobec mnie. Może właśnie dlatego mnie polubiły, bo nie jestem jakiś zdesperowany i wiedzą że oprócz nich normalnie spotykam się z kobietami na kawę itp ale nie mam zamiaru chodzić do łóżka ze "zwykłymi" kobietami bez zobowiazań - jak bez zobowiązań to WYŁĄCZNIE DIVY MNIE INTERESUJĄ, a inne kobiety jeśli do łóżka to tylko jak będę planował związek. Takie mam podejście.
Swoją drogą nie rozumiem jaka jest przyjemność z pukania laski, którą ma codziennie każdy facet, który zapłaci.
Mnie to pasuje, jak wyżej napisałem. Seks bez zobowiązań, ale chcę za to płacić. NIe chciałbym się umówić na seks np.z panną z tindera czy jakąś tam koleżanką z pracy - z tym bym się źle czuł. Jeśli seks bez zobowiązań, to chcę czuć że ja za to płacę bo jej się to należy, wtedy nie czuję się dłużny i mam pewność że ona się nie zakocha i w każdej chwili mogę urwać z nią kontakt. Dlatego divy są dla mnie bardzo dobrym wyborem. Jednocześnie oczywiście spotykam się z "normalnymi" dziewczynami np. na kawę (ale bez seksu) i jeśli z jakąs będę chciał się związać, to natychmiast kończę z divami.ps. takie podejście mam może dlatego że jestem stary (30-parę) i mam parę związków za sobą, a do przegrywów też nigdy nie należałem, to tak żeby wyjaśnić z kim rozmawiacie ;) (nie umniejszając przegrywom, bez urazy, Wam oczywiście zawsze polecam divy jako przełamanie kontaktów z kobietami)
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Dietetyq - widać że nie czytałeś moich wpisów.
haha ale odklejka, niech to potwierdzi każdy Mirek co był u tego typu laski zapłacił 400 czy 500 zł za 1h a był finalnie 15 minut bo typiara typowo zrobiła co do niej należało zgarnęła hajs i kazała się wynosić
Przecież zawsze piszę, że w każdej branży są też oszuści. W tej też. To po pierwsze. A po drugie - ilu przychodzi do divy takich gości, których diva ma dość po paru minutach (po ich zachowaniu) i dlatego szybko kończy zabawę? Ilu przychodzi buców którzy nie potrafią normalnie się odezwać czy zachować?
Widać, że Ty fantazjujesz i absolutnie życie nie znasz, ta gra to jest ostra ruletka i nigdy nie wiesz co wylosujesz ( ͡° ͜ʖ ͡°
Jak latasz po obcych, za każdym razem u innej, to oczywiście - zgadzam się - nigdy nie wiesz na co trafisz.Ale jakbyś czytał moje wpisy (od wielu tygodni piszę na tagu #divyzwykopem) gdzie piszę że chodzę do moich stałych div, to byś wiedział że nawet jak idę do nowej to wyłącznie z polecenia moich stałych i tylko dlatego zawsze trafiam dobrze. Nie latam w ciemno i nie latam po czytaniu opinii z Garso (mało wiarygodne dla mnie są), latam tylko tam gdzie moje znajome mi polecają swoje znajome. W sensie że jak mojej stałej akurat nie ma, to mówi "będzie moja koleżanka, taka i taka, ona jest spoko, powiedz że jesteś ode mnie". W ten sposób poznałem wiele div. Zawsze tylko w ten sposób. I nigdy nie miałem skróconego czasu, a często wydłużony (na rozmowę, już w ubraniach oczywiście).
tak tak i pin do karty im szeptałeś do uszka ale wiadomo to są święte anioły i nieśmiały by go wykorzystać xd że też ci się chce te bajty pisać, weź wróć do oglądania pornosów a nie kłamiesz biednych wykopków
Jak już pisałem wielokrotnie. JA BYWAM na divach w każdą niedzielę, co tydzień, nie licząc świąt. Opisuję WYŁĄCZNIE MOJE DOŚWIADCZENIA, a wiesz dlaczego? Właśnie dlatego (pisałem to wielokrotnie), że 99% wpisów o divach w internecie to kłamstwa i baity, ludzie myślą że divy to patologia, że wulgarne, że narkomanki, że mało inteligentne i ogólnie tak jak są przedstawiane w filmach - a naprawdę jest dokładnie odwrotnie, divy to szare myszki, często wykształcone, spokojne, kulturalne - jakbyś bywał na divach to byś wiedział. Widać że nigdy nie byłeś (chyba że latasz po jakiejś patologii to wierzę że nie znasz innych).Co do pinu do kart - celowo napisałem o tym że portfel zostawiam wręcz divie (w sensie na widoku, na stoliku), bo było pytanie czy kradną. No to odpowiadam tak jakie ja mam doświadczenia. Nie, nie kradną. A jak Ty uważasz że to bait, to widać że naprawdę masz zdanie wyrobione na podstawie filmów lub tego co się naczytałeś w internecie. Dlatego właśnie od paru tygodniu piszę o divach i prostuję te kłamstwa. Ale pewnie przydzie czas, że mi się znudzi to prostowanie kłamstw i dalej na wykopie będziecie straszyć ludzi, że nie warto iść, bo to narkomanki, bo to złodziejki, itd a wielu ludzi z tagów przegryw i przegrywpo30tce chciałoby iść, zadają normalne pytania, to im odpowiadam, wyjaśniam, polecam żeby szli, że tam jest bezpiecznie itp, ale naczytają się głupich wpisów od osób które nigdy nie były - i uwierzą że divy to patologia.-----------------------Jeszcze odpowiem koledze drugiemu:
nie zrównuj seksu za hajs z obcinaniem włosów czy naprawą auta.
Nie zrównuję. Dałem tylko przykład na zarzut, że divę traktuję jak koleżankę. Fryzjerkę u której bywam od lat i gadamy na wszelkie tematy też traktuję jak koleżankę, a mechanika jak kolegę, bo też mamy wspólne tematy i nie przychodzę wyłącznie po usługę a jednak też pogadać jak z kumplem.
Nie oszukuj siebie ani nie łżyj innym laskom - pukanie divy to nie pukanie koleżanki, tylko pukanie divy.
Oczywiście że nie, dlatego napisałem, że nigdy bym nie liczył na dive ZA DARMO. Bo ktoś mi to zarzucił. Divie zawsze zapłacę. Ale jednocześnie skoro mamy dużo wspólnych tematów (poza usługą), skoro sama się wobec mnie zachowuje jak koleżanka, zatrzymuje mnie gdy temat się klei, normalne zachowanie jak kolega i koleżanka, to właśnie dlatego tak będę ją określał - jako koleżankę. Tak samo jak przykładowo tę fryzjerkę i tego mechanika, o których wspomniałem. Nie zwró
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nie zrównuj seksu za hajs z obcinaniem włosów czy naprawą auta. Diva to nie praca ani usługa, nie ma na to nazwy. Nie było do tego szkoły, studiów, kursów. Rozkłada nogi i już. Myśli o jakimś chadzie gdy przegryw z niej korzysta. Każda jej reakcja jest udawana, każdy uśmiech, każdy komentarz. Jesteś dla niej niczym. Skarbonką z łatwą kasą. Nie oszukuj siebie ani nie łżyj innym laskom - pukanie divy to nie pukanie koleżanki, tylko pukanie divy. Która dzień w dzień ma po 10 klientów, w przeciwieństwie do koleżanek. Mechanik i fryzjerka to też nie koleżanki ;)
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Nie mogę Cię zawołać bo też piszesz anonimowo, ale już Ci odpowiadam:
beka z ciebie diviarzu od 'to kolezanka' xDDDDDDDDDD przestan jej dawac hajs i zobaczymy jak czesto sie jeszcze z toba spotka ta kolezanka xDDDDDDDD
Dlaczego sądzisz że chciałbym się z nią spotkać za darmo? Absolutnie bym nie chciał.Tak samo jak idę do fryzjerki koleżanki, to chyba logiczne że jej płacę za usługę.Tak samo jak jadę do kolegi mechanika samochodowego, to logiczne że mu płacę za usługę.I tak samo jak idę do divy koleżanki to też jej płacę za usługę. Nawet by mi do głowy nie przyszło, żeby kiedykolwiek się z nią spotkać za darmo - po co? Ja wiem, że bywają tacy co się zakochali w divie i marzą o tym, by się z nią po prostu spotykać bez płacenia. Ale ja nie z takich. Dla mnie to koleżanka, ale odwiedzam ją WYŁĄCZNIE W JEJ PRACY - a za pracę należy się zapłata. Oczywiście często zdarza się że diva proponuje żebym został dłużej już po czasie jej pracy - bo się fajnie rozmawia, bo się zagadamy, bo zdjęcia pokazuje, bo herbata nie wystygła, itp.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Oj @Dietetyq widać że divy to znasz tylko z filmów lub bajek wyczytanych w internecie:
która no powiedzmy że ma moralnie giętki kręgosłup więc nie będzie dla niej problemu Ci coś ukraść w domu, albo jakoś szantażować gdy zobaczy że jesteś przy pieniądzu?
Dlaczego uważasz że dla divy nie ma problemu kraść lub szantażować?Każda diva jaką znam, a znam ich już sporo, jest bardzo w porządku osobą, bardzo poukładaną, skromną, dosłownie przeciwieństwo tego jak są przedstawiane w filmach. Nigdy się nie zdarzyło żebym usłyszał jakiekolwiek przekleństwo u jakiejś divy, nawet w prywatnych rozmowach, a dużo gadaliśmy o życiu itp.Wiadomo, że w tym zawodzie - dosłownie tak jak w każdym zawodzie - są osoby porządne i mniej porządne i też oszuści - jak w każdej branży. Nie mogę się wypowiadać o wszystkich divach, ale 100% z tych które znam - jestem pewny że prędzej by mu coś dały, niż by ukradły. Zresztą nie raz dostałem prezent od divy :D skromny bo skromny ale liczy się gest. Oczywiście ja pierwszy dawałem prezenty, ale dostawałem też w zamian. ps. nie raz mi się zdarzyło zostawić dosłownie w rękach divy mój portfel z gotówką, kartami, dowodem osobistym i klucz do auta - gdy znikałem na parę minut pod prysznic.(oczywiście tylko u stałej którą znam, u obcych ludzi nie robi się takich rzeczy bez względu na ich zawód, ale tego chyba nie muszę wyjaśniać)--------------------------@ManletSynJanusza
mnie ze stresu nie stanął
Szacun za przyznanie się, wiele div mówi że to normalne u klientów że im nie staje ze stresu.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
beka z ciebie diviarzu od 'to kolezanka' xDDDDDDDDDDprzestan jej dawac hajs i zobaczymy jak czesto sie jeszcze z toba spotka ta kolezanka xDDDDDDDDona jest prostytutką którą obraca 10 typow dziennie i nic tego nie zmieni
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jako stały diviarz, odpowiem Ci bardzo długo ale poważnie.Ja osobiście nie miałbym najmniejszych oporów przed zaproszeniem divy do mnie do domu, ale tego nie robię, bo wolę do nich przychodzić - fajnie się czuję w ich mieszkaniach. U moich stałych div się czuje jak u koleżanki, a wręcz jak u siebie się czuję, zwłaszcza że nie raz siedzieliśmy normalnie w ubraniach i gadaliśmy przy herbacie jak kolega z koleżanką u niej w mieszkaniu. Po prostu lubię je odwiedzać.To jest tak jak z zaproszeniem każdego człowieka - jak kogoś lubisz, traktujesz jak kolegę/koleżankę - to zaprosisz, ale z kolei obcej osoby nie zaprosisz.Kwestia jak Ty ją odbierasz. Czasem spotkasz kogoś w życiu i od pierwszego spotkania ufasz tej osobie i ją po prostu lubisz. Czasem kogoś znasz od dawna, a jednak nie ufasz tej osobie.Divę potraktuj jak koleżankę. Jeśli dobrze Ci się spędza z nią czas (nie mam na myśli seksu, tylko ogólnie jak człowiek z człowiekiem), to nie widzę przeciwskazań co do tego byś ją zaprosił do domu.Co ważne - chyba nie muszę pisać jak się traktuje gości - na początku coś do picia dla niej (kawa, herbata, cola, woda, tylko żadnego alkoholu!), dorzuć coś słodkiego do zjedzenia (nie na początek tylko na koniec) czy napiwek oprócz tych 50zł na taxi.
Czy sprowadzanie divy do swojego domu może być niebezpieczne?
Nie. W obecnych czasach praktycznie żadna diva nie ma żadnego alfonsa itp, więc nikt o tym nie wie że ona przyjedzie Cię odwiedzić. Każda diva która jeździ po hotelach i ogólnie robi "wyjazdy" to jeździ sama taxi albo sama swoim samochodem, praktycznie nikomu o tym nie mówi i nikt tego nie wie, bo ona żadnej ochrony nie potrzebuje. Klienci w dzisiejszych czasach to w 99% nieśmiali introwertycy, więc żadna nie ma żadnej ochrony, bo szkoda by było kasy by się z kimś dzielić. Bo chyba o to pytałeś.
Dzwonienie dwa razy, umawianie się, szukanie budynku, potem wejścia. Potem mijanie się z różnymi osobami na schodach (może innymi klientami). Do tego dochodzi obce miejsce, obce łóżko
Jeżeli to wszystko Ci przeszkadza, to słusznie - zapraszaj divę do siebie. Ale z drugiej strony - przecież już znasz budynek, już znasz wejście, łazienkę też znasz i nawet pokój i łóżko. To w czym problem? Teraz możesz iśc do niej jak do siebie, trafisz bez problemu. A jak ona też już Cię zna, to i łatwiejsze umówienie będzie (powiedz jej żeby wpisała Twój numer w swój tel).
Tylko boje się o jakiś szantaż czy coś. Np. że jak nie będę później chciał skorzystać z jej usług to powie sąsiadom kogo sobie do domu spraszam.
Tego się nie musisz obawiać na 100%. W jej interesie jest by zachować dyskrecję. Poza tym każda z nich wie, że nawet jeśli dziś jej naobiecujesz że będziesz stałym klientem, to jutro się rozmyślisz i tyle. Jej nie zależy żebyś chciał skorzystać z jej usług.
jak ogólnie sąsiedzi zobaczą że taka szprycha przychodzi do mnie to cyz nie pójdzie na wieś. Oczywiście powiedziałbym żeby ubrała się niewyzywająco
Żadna szprycha nie przyjdzie. Każda diva normalnie się ubiera jak przeciętna dziewczyna na ulicy i nikt na nią nie zwróci uwagi. Jak wyżej napisałem - to jej zależy na dyskrecji. Nie musisz nic mówić jak ma się ubrać, bo na 100% ubierze się tak, by nikt się za nią nie obejrzał. Normalnie przychodzi do Ciebie jak kobieta sprzedająca ubezpieczenie, dlatego Cię odwiedza. Albo jak koleżanka poznana na stronie wykop.pl którą zaprosiłeś na herbatę do Ciebie.
Próbować czy odpuścić?
Jeśli mówisz że już się zgodziła na przyjazd - to oczywiście że próbuj. Nic złego się nie może stać, normalnie znajoma Cię odwiedza i tyle.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cln09v179019b0mdi82n703v1

Dodane: 26 września 2023 - 14:06:44
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy