Zdaję sobie sprawę, ze z tego anonima zawieje takim krindżem, że wywoła żałość, politowanie, albo coś gorzej, ale przyznam się, że żałuję gorąco, że... nie istnieją związki takie jak w anime.Byłem w życiu w dwóch związkach, nie były one ani złe, ani dobre. Po prostu klasyk. Lepsze dni, kłótnie, potem znowu dobrze. Odbiegały one od serialowych standardów. Oglądając anime o zwiazkach, spotykaniu się, pierwszych chwilach razem, coś smutnego strzela człowieka. Niby fikcja, a feelsy idą głęboko. Co prawda racjonalna strona bierze górę i człowiek po feelsach schodzi na ziemię, ale...Jesli ktoś doświadczył maślanych oczu, jakiś przygód zwiazanych z śmieszną, badź tajemniczą sytuacją to zazdroszczę bardzo. Wiem, że mogę brzmieć jak jakiś świr, ale przyznam się, że gdybym przeżył jak w anime takie love story mógłbym do konca życia być spełniony. Może zdziwaczałem, ale kto człowiekowi broni marzyć. #zwiazki #feels #przemyslenia

