Za kilka dni będę miał równy rok jak nie piję alkoholu, Niby miała to być wielka zmiana, a nie czuje niczego. Prócz większej nudy. Nie piłem pewnie jakoś mega dużo, raczej w weekendy, czasem przez pt-sob-nd po kilka piw, a czasami wydoiłem 0,7 whisky do monitora.Nie wiem. Mam dalej czekać i coś się zmieni czy wrócić ale np. pić rzadziej. Nie mam co robić bo wszyscy w weekendy piją, czy to dawni znajomi czy z pracy czy nawet ojciec w rodzinnym domu do grilla. Każdy znajomy co sobie życie ułożył to ma mało czasu na spotkania, a jak już wychodzi to piszę tylko o domówkę, imprezę, siedzenie w pubie. Jak usłyszy, że mogę wyjść ale nie pije to od razu zmienia zdanie, że jednak noga go boli albo wręcz wyśmieje, że co to ma być.W sumie alko nic mi nie zabrało, niczego nie straciłem. Czuję, że więcej straciłem przez ten rok bo nikt kompletnie się nie odzywa.#alkoholizm #zalesie #gorzkiezale

