Opublikowane
Od czego zacząć, może od tego ze jestem w związku ponad 8 lat, po ślubie 1. Nie chce zanudzać jak wyglądało nasze życie, bo było bardzo dobre, niczego nie brakowało, normalne fajne i obiecujące. W skrócie, dzwoni domofon, odbieram, kurier. Otwieram drzwi a tu gość który widać zestresowany ze nie ma przesyłki tylko pokazuje test ciążowy. Moja reakcja była szybka, kim jesteś o co chodzi. Chodzi o moja żonę, i ze jest z nimi ciąży. Podkreślę ze był bardzo zestresowany. Myśle żart, dzwonię i zamykam drzwi. On dalej pula do drzwi, żona nie odbiera. W końcu się dodzwoniłem ale ona niby w szoku nie wie o co chodzi. Po rozmowie było widać ze coś jest nie tak, mówiła ze to jakiś gość który chce być z nią i ja atakuje. Podkreślę ze flirt już był kiedys udowodniony i wybaczyłem. Okazało się ze to ten sam gość. Wymiekla, dała numer, zadzwoniłem do typa na głośniki i pewnie mówił żeby wszystko prawdę powiedziała. Ona milczała i płakała. Kupiłem test którego nie chciała zrobić, po paru godzinach się przyznała do zdrady która trwała pół roku i dziecka które jeszcze nie wie czy jest ale test jego był pozytywny bo z nim robiła. Dodatkiem jest, ze wzięliśmy wspólnie wymarzone mieszkanie które mamy odebrać za miesiąc. Noe wiem w sumie o co was zapytać, ale jak ktoś mia podobna sytuacje proszę o komentarz. Podkreślę ze w miarę jestem spokojny, patrzę w sufit i nie mam złych myśli, możecie być spokojni. #zdrada #zwiazki #malzenstwo #dziecko #przegryw
110

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clnpai28200in0meotyfjtgng

Dodane: 14 października 2023 - 02:18:52
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy