Opublikowane

Zaskakujące różnice w oczekiwaniach związku

Jestem po pierwszej poważnej rozmowie z dziewczyną, z którą spotykam się od pół roku. W skrócie wygląda to tak, że poznaliśmy się na imprezie klubistycznej, wymieniliśmy kontaktami i zaczęliśmy spotykać. Na początku wiadomo: szaleństwo, motylki, wyjazdy weekendowe na spontanie itp. No, ale że naprawdę dobrze dogadywaliśmy się poza sferą intymną, wspólne poczucie humoru, zainteresowania, sposób widzenia świata itp. postanowiliśmy zrobić krok dalej i porozmawiać o stałym związku i wspólnym zamieszkaniu. I przyznam, że po tej rozmowie jestem kompletnie rozbity i w szoku. Oboje jesteśmy lvl 31.W skrócie, z mojej perspektywy i moje oczekiwania wygląda to tak: związek monogamiczny, całkowita wierność, szczerość i lojalność. Oczywiście doza rozsądnej swobody, ale bez prowokowania dwuznaczności typu wyjazd z płcią przeciwną, czy wyjście na całą noc. Docelowo być może dziecko lub dwójka, ale bez małżeństwa. Wspólny kredyt na mieszkanie i po prostu bycie dla siebie. Z jej perspektywy: małżeństwo nie dłużej niż po roku, dziecko po kolejnym, duża swoboda po jej stronie - tzn. może wyjść z kolegą czy kolegami na imprezę na całą noc i mi się nie tłumaczyć, czy wyjechać z nimi na tygodniowy obóz sportowy. Przelewanie całej pensji na wspólne konto i razem korzystanie z niej (dysproporcje naszych zarobków: ja 9 tys. netto, ona niecałe 4). Facet ma się w pełni dzielić obowiązkami z kobietą w domu, a dodatkowo wnosić więcej finansowo i organizować wolny czas i wyjazdy. A ogólnie to ona uważa się za feministkę.W szoku jestem nie dlatego, że ma takie poglądy i oczekiwania, ale dlatego, że kompletnie jej od tej strony nie poznałem. Jest zupełnie inna na co dzień: czuła, opiekuńcza, słodka, wierna i bardzo lojalna. Taka się wydaje. Tymczasem podczas rozmowy miałem wrażenie, że rozmawiam z kompletnie obcym człowiekiem. Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem. Mam mętlik w głowie. Doceniam jej szczerość, ale teraz mój ruch. Jestem w niej szaleńczo zakochany, panicznie boję się jej stracić, ale kompletnie mi jej wizja związku nie odpowiada.#vejt #zwiazki
841

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (8)
mirko_anonim
Opublikowane
skrupulatny-strażnik-90 pisze:
Jest zupełnie inna na co dzień: czuła, opiekuńcza, słodka, wierna i bardzo lojalna.
Wybacz drogi kumplu, ale co Ty pier...? Sama Ci dokładnie powiedziała jak będzie - wyjazdy tygodniowe z kolegami, luźne podejście do wierności i Ty jako sponsor, a w zamian dostajesz możliwość przebywania z nią. Oczywiście do czasu, aż kolega z wyjazdu nie stanie się kimś więcej, np. podczas Waszej kłótni. Uciekaj, radzi Ci to bardziej doświadczony mężczyzna.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
perfekcyjny-naturalista-70 pisze:
ty juz nie jestes tej relacji. Mezyczna mowi kobiecie jak bedzie wygladala rzeczywistosc, a nie pyta jej o zdanie.Ty juz nie jestes mezczyzna w jej oczach, jestes petentem.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-uczeń-80 pisze:
Może byłbym skłonny ku temu, by ci uwierzyć, jednak kiedy pisałem do Ciebie prywatnie, nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Ignorowałeś mnie. Brakuje Ci zaangażowania i chęci do inicjowania rozmowy. Nawet gdy w końcu odpowiedziałaś, to jedynie 1 słowem i lakoniczne, bez entuzjazmu.Jesteś jak ten pieselek z tagu #przegryw, który wciąż pisze o miłości, ale tak naprawdę tylko igra z uczuciami innych dla rozrywki. Udajesz, że naprawdę będzie ci zależeć, ale Twoje posty to jedynie powierzchowna gra, która na tym się kończy.@Linnior88 poza tym mam malego dickpicka, a ty nie masz chudej figury, więc sie i tak byśmy nie dogadali ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niewzruszony-członek-86 pisze:
czyli byłbym dobry czy nie xddjesli tak to prosze o szanse se @Linnior88
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-uczeń-80 pisze:
A czym jest dla ciebie dobry mężczyzna? @Linnior88Ja taki troche autystyczny jestem, więc chyba nie byłbym idealny, ale bardzo bym sie starał. Był mily, kwiatki kupował i co chwile gdzieś zabierał.. jakiś park rozrywki, linowy, tranpolin czy cos, abyś milo czas spędzała
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niewzruszony-członek-86 pisze:
przecież cie wiele osob szanuje, patrz ile masz obs @Linnior88 a tak powaznie??
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niewzruszony-członek-86 pisze:
Ja sama bym kiedyś chciała wziąć ślub ale jak czytam co piszą niektórzy faceci o laskach to się nie dziwię że się nie chcą żenić
wiele mirkow o tobie jednak mysli i chce zagadac, a dajesz im kosza, dlaczego?? odp wazne@Linnior88 czego ty tak wlasciwie oczekujesz
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wytrwały-podróżnik-34 pisze:
@baksiuTeż miałem taką akcję XD pokłóciłem siebie z różową, ale po miesiącu wróciliśmy do siebie, aż do czasu gdy parę miesięcy później ona nagle informuje mnie, że spotyka się z innym i jej zdaniem to nie była zdrada bo przecież jej zdaniem po tej kłótni już nie byliśmy ze sobą.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

a335oe2mu0pkhqmb3az659we

Dodane: 14 grudnia 2024 - 13:23:38
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy