Mam kompleks inżyniera, tzn. żałuje że nie poszedłem na nic inżynierskiego tylko skończyłem byle zarządzanie bo była kiedyś presja żeby mieć jakiekolwiek studia. Chciałem coś tam studiować ale nie miałem pomysłu co.. w głowie tylko miałem wizje że chciałem coś prestiżowego, ambitnego, żebym potem robił coś potrzebnego, kreatywnego, miał jakiś wpływ na świat. Tak jak na filmach te wszystkie laboratoria albo jak jakiś inżynier w spaceX który tworzy rakiety.. #studia #zalesie #przegryw

