Mirki, nie wiem co robić. Pracuje w dużym mieście wojewódzkim. Z racji pracy nie mam jak się przeprowadzić w inne miejsce. Jestem uzależniony tylko od tej lokalizacji. Mogę co prawda przenieść się do innego miasta wojewódzkiego ale to niczego nie zmieni. Zarabiam stabilne 5k netto miesięcznie, w perspektywie przyszłości jakieś 15k. Mam 31 lat i mieszkam w domu mojej matki. Oszczędności 200k. Chciałem coś wynająć ale wtedy musiałbym żyć za 2,5tys zł co nie pozwoliłoby mi na żadne oszczędności.I tu zaczyna się problem. Chciałbym się wyprowadzić i kupić mieszkanie, ale jak patrzyłem, to żaden bank nie udzieli mi kredytu na więcej niż 300k a ceny w mieście zaczynają sie od 12tys za metr. Czy wytrzymać jeszcze w domu, zacisnąć pasa i mieć gdzieś to że w takim wieku mieszkam z matką czy wyprowadzić się i starać ogarnąć coś na własnę rękę po taniości albo zakredytować się na 1,2mln za skromne 400tys kredytu?#mieszkanie #zycie #praca #nieruchomosci

