Mirki pomocy, nie wiem skąd uzyskać informację. Dziadek w grudniu dostaw zawału a potem wylewu. Od tego czasu wymaga opieki non stop. Mama zrezygnowała z pracy żeby się nim opiekować. Niestety po pół roku jest zniszczona. Z moim tatą przez pracę (jeszcze ja mieszkam w Warszawie) możemy jej pomagać tylko finansowo i w weekendy. Podjedliśmy decyzję o oddaniu dziadka do DPS, ale do publicznego kolejka na 6 miesięcy a prywatny kosztuje 7 000 zł. Ja zarabiam 9000, i jak na warszawę to nie są kokosy. Ponad połowa pensji bo ok 5300 idzie na kredyt żywności i opłaty. Zgadaliśmy się że przez pół roku damy rade a tutaj pani z MOPS wczoraj poinformowała że musimy sobie ustalić ile będziemy dopłacać do Dps. Dps rejonowy dziadka kosztuje 11 000 zł !!!Dziadek ma 1900 zł emerytury i oni z tego mogą wziąć tylko 75% a resztę ma dopłacać rodzina. Mama ma 64 lata więc pracy to ona żnie znajdzie. I pani z OPS powiedziała że wtedy mops pobierze kasę ze zstępnego czy mnie. I mówi że mogą mi zostawić minimum socjalne a resztę na Dps dla dziadka. Czyli zostawia mnie z 1800 zł i mam umrzeć?Mirki jak z tego się wygrzebać :(#pomocy #dps #rodzina #

