Opublikowane

Małżeństwo jak spółka wychowawcza – brak miłości

Właśnie zdałem sobie sprawę że chyba już nie kocham swojej żony.Ba, nie wiem czy mogę nazwać to małżeństwem, bo przypomina mi to bardziej jakąś spółkę wychowawczą.Po ślubie wiadomo - ogień, bliskość, wspólne plany, w końcu "po bożemu" jak to babcia by powiedziała. Potem pojawiło się dziecko - najlepszy prezent od życia. Mijały lata, emocje opadły, dziecko na pierwszym miejscu więc w sumie na nic nie było czasu. Nie mamy wspólnych zajęć poza może filmem od czasu do czasu. Niby mieszkamy razem, jemy, śpimy, zajmujemy się dzieckiem, jeździmy w odwiedziny do rodzin ale to jest "puste". Nie widzę w niej już kogoś bliskiego. Nie widzę powodu do namiętności, bliskości.Nie czuję ciepła, zimna - tylko obojętność.Córkę kocham, nie mam do niej żalu i jest moim światłem na tym łez padole. A żona? No jest, i w sumie to tyle.#rodzina #malzenstwo #zalesie
28

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
odpowiedzialny-marzyciel-60 pisze:
Brzmisz jak człowiek bez żadnych celów w życiu, ona zapewne tak samo
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
progresywny-uczestnik-93 pisze:
Same here
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

x1ibdrarg81v185hcbtwq9iz

Dodane: 1 listopada 2026 - 12:05:28
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 11 godzin temu
Zobacz wszystkie wpisy