SiemaPotrzebuję trochę pomocy w wyborze sensownej aplikacji prawniczej. Generalnie, zaznaczę wyłącznie te, które mnie interesują i zapraszam do dyskusji: 1. Sędziowska. Z uwagi na fakt, iż na prawo, szedłem z jakąś potrzebą poczucia sprawiedliwości społecznej i dość mocno misyjnego działania. Szybko jednak zrozumiałem, że nie samym spełnieniem człowiek żyje, a zarobki sędziów są wyjątkowo słabe.2. Notariat. Tutaj głównie skusiła mnie chęć zarobków i fakt, że rynek notariuszy jest dość mocno regulowany, przez co konkurencyjność nie jest tak duża jak na rynku adwokackim. Notariusz, u której pracuje moja znajoma na czysto wyciąga 20-50k. 3. Adwokacka. W sumie połączenie pierwszej i drugiej opcji, czyli poczucia misji i w miarę okej zarobków. Własną kanca i ciśnięcie na B2B + własnych sprawach to teoretycznie „skaj is de limit”, ale pytanie, czy konkurencja mnie nie zje…Chciałbym przeczytać, jakie jest wasze zdanie na ten temat.Pozdrawiam. #prawo #studia#praca#prawnicy

