Opublikowane
Mirek z anonimowych z wczoraj (chyba) ma racje - bycie w związku to najlepsze uczucie ever i nie ma co copeować że lepiej samemu. Nawet zakładając że związki się rozpadają albo ona od ciebie odejdzie czy inne czarnowidztwo incelowskie to co z tego? Sam nie byłem w wielu relacjach i wszystkie z jakiegoś powodu się zakończyły prędzej czy później ale to były jedyne momenty w moim życiu gdzie czułem się szczęśliwy a były też momenty (zwłaszcza na początku) że chodziłem cały w skowronkach. Nic nie zastąpi bliskości i czułości którą masz z kobietą i która na dany moment cie akceptuje, docenia i w tobie widzi swojego partnera. Nawet nie wiecie jakie to miłe uczucie gdy ona coś zrobi spontanicznie typu przytuli czy pocałuje bez pytanie. Uczucie jak na haju. #przegryw #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #blackpill
98

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Odrzucone
nieugięty-szermierz-30 pisze:
Treść odpowiedzi nie jest dostępna.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
rozważny-zwycięzca-60 pisze:
Boze znowu. A ja byłem w dwóch związkach z mieszkaniem razem i nigdy więcej. Czułem się nieszczęśliwy. W związkach zero problemów, dziewczyny kochały. Różni są ludzie, przestańcie pieprzyć idiotyzmy, że związek to cel życia. Są ludzie, dla których to męczarnia bo cenią sobie przestrzeń i wolność. "Byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie w związku". To se bądź xD Kogo to obchodzi, jest masa singli z wyboru i też sie uwazaja za najszczęśliwszych.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

f9u2h1tcfpv4da34e9j3s9qu

Dodane: 28 sierpnia 2024 - 23:32:32
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy