Zwiazki gdzie kobieta zarabia podobnie lub lepiej od faceta (przy czym facet zarabia dobrze) w praktyce prawie ze nie istnieja lub sie rozpadaja. Moze kilka na nie wiem 100 daje rade. Change my mind.Wsrod mojej rodziny i znajomych rodziny kazdy dobrze zarabiajacy facet w malzenstwie ma zone ktora wykonuje typowo "babski", niezbyt dobrze platny zawod (np. nauczycielka). Jedyny wyjatek jaki znam to lekarka, ktorej maz akurat zarabia najwieksze kokosy z calej rodziny i i tak zafundowala sobie przerwe w zawodzie. Gdy i kobieta i facet zarabiali slabo/srednio, nawet z lekkim wskazaniem na kobiete, to jeszcze jakos sie klei. Natomiast kazdy przypadek gdzie kobieta zarabiala dobrze, lepiej od faceta konczyl sie rozwodem.W moim pokoleniu wsrod moich znajomych (okolo 25 lat) widze pewne podobienstwo mimo feministycznych gadek. Wiekszosc to obecnie single i zarabiaja przecietnie, a jak ktos trafil na taka ambitniejsza laske, to zwiazki nie wytrzymywaly proby czasu. Prawie kazdy gada tez, jak to musi lub musial lozyc na swoje dziewczyny niezaleznie od jej zarobkow. Z calej najblizszej ekipy jestem jedynym w dluzszym zwiazku i tak sie sklada, ze zarabiam kilkukrotnie lepiej od mojej dziewczyny. Nawet wsrod dalszych znajomych nie znam zadnej pary z dobrze zarabiajaca i ogarnieta zyciowo laska poza jedna, gdzie oboje to programisci - z tym, ze ona tez zarabia mniej, pracuje w jakims polskim software house, a on robi w FAANG i mial staze za granica.Szczerze to dopiero niedawno zwrocilem na to uwage. Ze mimo tej calej feministycznej gadki o emancypacji kobiet, niezaleznosci, rownosci i tak to sie na ogol konczy tak, ze facet jest bankomatem, a te ambitniejsze (i w miare ladne) babki albo uceluja kogos z topu ogarniaczy lub koncza jako samotne panny i ich zycie uczuciowe to rozpierdol. Dlaczego tak sie dzieje? Bo jak znam np. historie moich rodzicow, to oni sie poznali i byli razem juz za nastolatka, i sa razem do dzisiaj. Zastanawiam sie piszac tego posta, czy byliby razem gdyby mama zarabiala znacznie lepiej, lub moja dziewczyna, to czy moze by cos jej strzelilo do glowy jak wielu innym kobietom? #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow

