jestem w związku z dziewczyną od niecałego roku. czasami pojawiały się mniejsze czy większe red flagi, ale póki co nic hardkorowego. w każdym razie ostatnio mojej dziewczynie odeszła jedna z bliskich osób. z góry zaznaczam, że dziewczyna nie wierzy w boga(tak jak i ja) i ogólnie podchodzi do tematu wiary bardzo ironicznie. wracając do tematu, jakiś czas temu napisała mi, że ostatnio zauważyła mruganie żarówek kilka dni po odejściu jej bliskiego. do tego napisała mi, że uważa iż mruganie to znak, ze zmarły żegna się z rodziną... mówiąc szczerze trochę mnie po tym zamurowało. zacząłem zastanawiać sie, jak w tych czasach można nieironicznie wierzyć w takie rzeczy? jak to jest, że ludzie potrafią wyśmiewać wiarę w boga żeby za jakiś czas wierzyć w jakieś ezoteryczne pierdoły spowodowane zapewne przeładowaniem instalacji? trochę to podkopało jej obraz w moich oczach i nie wiem co o tym myśleć...#zwiazki #relacje #blackpill #niebieskiepaski #rozowepaski

