Czy my kuźwa mireczki żyjemy w jakiejś symulacji? Ostatnio zastanawiam się nad tym, czy nasze życie może być jedynie symulacją, a my – częścią jakiegoś większego, nieznanego systemu. (Już wcześniej zadawałem pytanie o dziwne zbiegi okoliczności, a konkretnie chipy w mózgu, które mogłyby sterować nami). Powiem szczerze, że pewna sytuacja trochę mnie zaniepokoiła. Rozmawiałem wcześniej z GPT ( ͡° ͜ʖ ͡°) o historii okupacji Chin przez Brytyjczyków i o tym, jak Chińczyków faszerowano opium, co było istotnym elementem tamtejszej historii. Dziwne jest to, że dosłownie chwilę później, w wieczornych wiadomościach, pojawił się reportaż na dokładnie ten sam temat. Pytanie – skąd nagle w polskiej telewizji taka wiedza? Przecież historia Chin nie jest szczególnie popularnym tematem u nas.Czy to tylko zbieg okoliczności? A może coś więcej? Może to chińskie algorytmy nas szpiegują, a może faktycznie żyjemy w symulacji, gdzie wszystko jest starannie zaplanowane?Co o tym myślicie? Czy jest coś na rzeczy w tych teoriach o symulacji, czy jednak za bardzo się doszukuję sensu w przypadkowych zdarzeniach? I nie, nie pale niczego ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) #chiny #polska #historia #pytanie #narkotykizawszespoko

