Opublikowane

Trudne rozstanie i poczucie straty: jak odnaleźć się po zakończeniu związku

#zwiazki #logikarozowychpaskow #zalesieMam 27 lat i do niedawna byłem szczęśliwym człowiekiem. 3 miesiące po cudownych zaręczynach we Włoszech, moja narzeczona uznała jednak, że to nie to i że wizja małżeństwa ją przeraża. Szczerze mówiąc to jestem całkowicie zdruzgotany i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Szczególnie, że serio byliśmy bardzo szczęśliwi i nie było żadnych przesłanek, że coś jest nie tak, było po prostu idealnie. I nie, nie ma bolca na boku.Tak na prawdę mam wrażenie, że całkowicie przegrałem życie, bo w wieku 27 lat wyląduje w jakimś pokoju w wynajmowanym mieszkaniu ze studenciakami zapewne (nie stać mnie na wynajem mieszkania samemu w stolicy), mam przeciętną pracę (6,5-7k na ręke po zliczeniu wszystkich bonusów) i brak większych oszczędnosci (bo wszystko szło na zycie + podróże,randki, rzeczy do mieszkania itp itd.), tytuł magistra niby jest ale co z tego jak branża niskodochodowa w Polsce, mam raptem 3 kolegów, z którymi zbyt często nie mam jak się widzieć przez wzgląd na to, że każdy z nich już załozył/zamierza zakładać rodzinę i nie mieszkają w tym samym mieście. Do tego nie mam prawka (próbowałem kilka lat temu, ale po 6 niezdanych egzaminach uznałem, że to nie dla mnie i odpuściłem) - narzeczona nie miała z tym problemu, ale wiadomo jak większość kobiet na to patrzy. Nie wiem na prawdę co mam ze sobą zrobić, czuje że straciłem najważniejszy element mojego życia i po prostu jestem totalnie nieszczęśliwy.
05

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

k4zibo992bq61569xl3j7tyc

Dodane: 1 sierpnia 2026 - 18:22:43
Opublikowane

Autor był widziany2 dni temu

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy