Nie ma nic gorszego niż wychowywanie się w rodzinie, gdzie rodzice od małego każdy twój pomysł bombardują "A po co ci to?" "Na pewno jest ci to potrzebne?" "Nie potrzebujesz tego"Chłop 30+, wykształcenie skończone na dr, dobra praca, własne mieszkanie, samochód i wiecie co? Sprzedałem auto i kupiłem nowe z salonu. I wiecie co usłyszałem? Zero pytań o markę, model, pogratulowanie tylko "a po co ci ono? przecież to dużo pieniędzy. Ja mam 15 letnie i jest bardzo dobre" 30 min rozmowy przez telefon by słyszeć "po co, za co, na co" Choć jestem świadomy jak bardzo te teksty są toksyczne, że nie mam ich brać do siebie. To dzisiaj poczułem się jak dzieciak, który został podminowany tak, żeby czuć wyrzuty sumienia, że spełnił swoje marzenie. #rodzina #psychologia #przemyslenia

